Brytyjskie Office for National Statistics, odpowiednik polskiego GUS, podało, że liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w sierpniu o 2,3 tys. Sierpniowy wzrost poprzedził lekki, mniejszy od oczekiwań, spadek
bezrobocia w lipcu - o 1 tys. Całkowicie nietrafne okazały się prognozy analityków, którzy oczekiwali w sierpniu spadku o 3 tys.
Ogłoszone właśnie dane świadczą, że mimo obserwowanego wcześniej wzmocnienia sytuacja brytyjskiej gospodarki jest nadal niestabilna. W przyszłym miesiącu Wielką Brytanię czekają znaczne cięcia wydatków publicznych.
Liczba osób pozostających na Wyspach bez
pracy wyniosła w lipcu blisko 2,5 mln. Przekłada się to na 7,8 proc. bezrobocia. Pocieszające są informacje na temat zatrudnienia - między majem i lipcem wzrosło o 286 tys., głównie jednak za sprawą wzrostu liczby osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu.