Dopiero wczoraj bułgarska firma gazociągowa Bulgargaz poinformowała o wybuchu, który w poniedziałek po południu uszkodził jedną z dwóch rur gazociągu tranzytowego z Rosji do Turcji. Wstępne oględziny wskazują, że do wybuchu doszło wskutek wypadku - ocenia policja.
Po wypadku Bulgargaz na kilka godzin wstrzymał przesył gazu do Turcji, a potem wznowił go, ale tylko nie uszkodzoną rurą. Naprawa zniszczonego gazociągu potrwa do piątku - zapowiedziała bułgarska firma.
Przez Bułgarię płynie tranzytem do Turcji do 17 mld m sześc. rosyjskiego gazu rocznie. W razie ograniczeń dostaw przez Bułgarię, Turcja może sprowadzać gaz z Rosji także rurą Blue Stream przez Morze Czarne. Z takich dodatkowych dostaw gazu przez Blue Stream Turcja korzystała już latem, kiedy nieznani sprawcy wysadzili w powietrze rury dostarczające Tucji gaz z Iranu.