Biznes Ludzie Pieniądze

Nowa telewizja bez "Jedynki" i "Dwójki"

Vadim Makarenko
15.09.2010 , aktualizacja: 16.09.2010 11:23
A A A Drukuj
Czy cyfrowa telewizja w Polsce zacznie nadawać bez głównych kanałów TVP? Wszystko wskazuje na to, że tak. To nie tylko problem dla widza, ale także rządu i nadawców prywatnych.
Siedziba TVP
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Siedziba TVP
Rząd, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej mają kolejny problem z cyfryzacją telewizji. Na początku bowiem nie wezmą w niej udziału główne programy TVP - "Jedynka", "Dwójka" oraz TVP Info. Problem mają też stacje komercyjne, choć są prawie gotowe do cyfrowego nadawania. Bez flagowych programów publicznych trudno będzie zachęcać widzów do zakupu nowych telewizorów albo cyfrowych dekoderów.

Przedstawiciele największych stacji telewizyjnych w Polsce spotkali się w środę w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Inicjatorem była Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT), zrzeszająca producentów m.in. sprzętu telewizyjnego. Na spotkaniu nie było reprezentantów TVP. - Wygląda na to, że terminy uruchomienia telewizji cyfrowej w tym roku są nierealistyczne. Poza tym trudno wyobrazić sobie cyfryzację bez TVP - mówi Stefan Kamiński, prezes KIGEiT.

Cyfrowy eter podzielono na trzy pakiety częstotliwości, tzw. multipleksy. W pierwszym trzy miejsca - na TVP 1, TVP 2 i TVP Info dostała telewizja publiczna (do 31 lipca 2013 r.). Pozostałe cztery miejsca w tym pakiecie Krajowa Rada miała przyznać w konkursie zupełnie nowym graczom, którzy dziś nie nadają naziemnie.

Drugi multipleks zajmą stacje komercyjne - Polsat, TVN, TV 4 i TV Puls, które już mają cyfrowe koncesje. Każda z nich dodatkowo umieści w nim po jednym kanale tematycznym.

Cały trzeci pakiet dostała TVP, która zamierza nadawać w nim siedem kanałów tematycznych. Najbliżej startu są drugi i trzeci pakiet. Telewizja publiczna jako pierwsza podpisała 10-letnią umowę na transmisję cyfrowego sygnału w trzecim multipleksie z operatorem TP Emitel. Warunki umowy na obsługę drugiego pakietu już uzgodnili z tą samą firmą nadawcy prywatni. Podpisanie umowy jest kwestią najbliższych dni. Oznacza to, że pierwsze nadajniki cyfrowe mogą ruszyć jeszcze we wrześniu i październiku tego roku.

Pierwszy multipleks pozostaje jednak wielką niewiadomą i nie zmieni się to szybko. Teoretycznie TVP mogłaby powierzyć emisję swoich głównych programów TP Emitel, ale musiałaby zapłacić też za obsługę czterech pustych miejsc. Przypomnijmy, że obsługa całego trzeciego pakietu będzie kosztowała nadawcę publicznego w ciągu 10 lat aż 615,6 mln zł. Oznacza to, że koszt cyfrowej emisji jednego kanału wynosi ok. 8,8 mln zł rocznie (nawet gdyby udało się wynegocjować zniżki z Emitelem, ta kwota nie byłaby znacząco niższa). Wyrzucanie w błoto ponad 35 mln zł rocznie byłoby trudne w obecnej sytuacji finansowej TVP, ale bez tego TP Emitel nie rozpocznie inwestycji w budowę sieci nadajników cyfrowych na potrzeby pierwszego mutlipleksu.

Nawet gdy w przyszłym roku Krajowa Rada rozstrzygnie konkursy i wypełni cztery wolne miejsca w pierwszym multipleksie, telewizja publiczna będzie musiała porozumieć się ze swoimi "współlokatorami" w sprawie wyboru technicznego operatora, a to też będzie wymagało czasu.

Dlatego urzędnicy oraz telewizje prywatne chcą namawiać TVP, by jeszcze w tym roku tymczasowo uruchomiła cyfrowe nadawanie trzech flagowych programów w trzecim multipleksie. - Czy ludzie będą chcieli kupować nowy sprzęt do oglądania pakietów bez "Jedynki" i "Dwójki"? Wątpię, choć dla nas byłoby świetnie - przyznaje menedżer jednej z telewizji komercyjnych. Obawy są tak duże, że obecny na spotkaniu Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu zaproponował: - Oddajmy cały pierwszy pakiet TVP i ruszajmy.

Jak w tej sytuacji zachowają się urzędnicy? KRRiT ma przeprowadzić konsultację i ustalić, którzy nadawcy chcieliby umieścić swoje kanały w pierwszym pakiecie obok TVP. Z kolei UKE zastanowi się nad ogłoszeniem konkursu na aktywnego operatora multipleksu, czyli takiego, który sam wybrałby "współlokatorów" dla TVP, ale zostałby obciążony obowiązkiem nadawania TVP 1, TVP 2 oraz TVP Info do 31 lipca 2013 r. Tego dnia nadajniki analogowe w całym kraju mają zamilknąć, a telewizja publiczna ma przenieść swoje programy do trzeciego multipleksu. Jednak Witold Graboś z KRRiT szacuje, że wybór aktywnego operatora pierwszego multipleksu na mocy ustawy cyfryzacyjnej (której jeszcze nie ma w Sejmie) zajmie co najmniej 8 miesięcy. Z kolei z mocy obecnej ustawy telekomunikacyjnej - szacuje Anna Streżyńska, szefowa UKE - zajmie to co najmniej pięć miesięcy. Wniosek? Cyfryzacja rusza bez TVP.

Ministerstwo Infrastruktury zamierza uruchomić kampanię informacyjną zachęcającą Polaków do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej niezależnie od tego, kiedy flagowe kanały TVP zaczną emisję cyfrową. - Przecież kampania nie będzie poświęcona konkretnym kanałom, lecz samemu procesowi: dlaczego przechodzimy na cyfrę, co nam to daje, jaki sprzęt jest do tego potrzebny - wymienia Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów