Firmy są coraz bardziej skłonne zatrudniać nowych pracowników. W sierpniu, w sektorze przedsiębiorstw (czyli m.in. bez budżetówki i sektora finansowego oraz najmniejszych firm) przeciętne zatrudnienie wzrosło w porównaniu z sierpniem 2009 roku o 1,6 proc. To dobra wiadomość, gdyż wzrost zatrudnienia przyspieszył z 1,4 proc. w lipcu. W ciągu miesiąca przybyło około 2,1 tys. etatów.
Oficjalne dane o
bezrobociu GUS poda w przyszłym tygodniu. Jednak ze wstępnych analiz Ministerstwa Pracy wynika, że w lipcu stopa
bezrobocia spadła z 11,4 do 11,3 proc.
Poprawiła się też skłonność firm do dawania podwyżek. W lipcu wzrost płac ledwie wyrównał wzrost cen w tym samym czasie. W sierpniu średnia
pensja była o 4,2 proc. wyższa niż przed rokiem. Realnie zarobiliśmy więc sporo więcej, bo w sierpniu wzrost cen wyniósł 2 proc. - tegoroczne minimum. Do tego wzrost jest nieco lepszy niż średnia prognoz analityków rynkowych.
Zdaniem analityków na sierpniowe dane o wynagrodzeniach wpływ miało to, że w tym roku mieliśmy o jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem. Pensje ciągnie w górę większa liczba nadgodzin i lepsze płace osób pracujących na akord.