Ultraortodoksyjna frakcja izraelskiego rządu chce wprowadzić zakaz płatności internetowych w urzędach w czasie szabatu. Restrykcje najbardziej dotknęłyby turystów i zagranicznych pracowników przebywających w Izraelu
Szykuje się kolejne starcie zwolenników państwa świeckiego z ultraortodoksyjnymi Żydami. Ci drudzy, kontrolujący trzy ministerstwa - zdrowia, spraw wewnętrznych i spraw religijnych - chcą przeforsować zakaz płatności internetowych we wszystkie święta i w każdy szabat - czyli chrześcijańską sobotę.
Oznacza to, że nie będzie można zapłacić za przedłużenie ważności paszportu, wydanie wizy czy też za uregulowanie rachunku za nagłą wizytę w szpitalu. W tej chwili - jak informuje agencja AP - Izraelczycy mogą regulować rachunki całą dobę. Wprowadzone restrykcje stałyby się bardzo uciążliwe - szczególnie dla osób mniej religijnych, turystów i przebywających w Izraelu zagranicznych pracowników.
Po ostatnich wyborach w 2006 r. rząd koalicyjny w Izraelu tworzą trzy partie - centrolewicowa Izraelska Partia Pracy, religijna partia ortodoksyjnych Żydów sefardyjskich oraz partia emerytów Gil.