Ta wypowiedź wywołała e-mailową dyskusję wśród ekonomistów, której fragmenty publikujemy poniżej
Przeczytaj
maila od prof. Stanisława Gomułki Od: Maciej Krzak Temat: Re: Porównanie Tusk - Gierek Szanowny Panie Profesorze,
ośmielam się dołożyć jedną uwagę do Pana opisu okresu gierkowskiego.
W odniesieniu do dzisiejszego
PKB "dwa Gierki" Tuska to jest znacznie mniej dziś niż "jeden Gierek" wtedy. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że
złoty był wówczas niewymienialny, więc spłata zadłużenia zagranicznego była o niebo trudniejsza niż dziś. Warto byłoby odnieść skalę odsetek i długu do
eksportu dóbr i usług dziś, a w przypadku tamtych lat - wyłącznie do eksportu w walutach wymienialnych. Wtedy jego obciążenie długiem okaże się dużo wyższe niż obecnie.
Nie wierzę w prognozy Komisji do roku 2060, bo prognozy wybiegające 50 lat naprzód sprawdzają się wyjątkowo rzadko. Przypomina mi się raport Klubu Rzymskiego sprzed 40 lat o granicach wzrostu z powodu wyczerpania się surowców. Jakoś surowców nie zabrakło i
wzrost gospodarczy świata wręcz przyspieszył. W scenariuszu Komisji ma zapanować stagnacja, bo zabraknie rąk do
pracy. Może zastąpią je roboty? Albo wymyślimy coś innego. (Na marginesie - szkoda, że tego już nie zobaczę, Rybiński chyba jeszcze zdąży). Ale oczywiście, spełnia ona funkcję ostrzegawczą, że trzeba robić głębokie reformy. Lekkie sprostowanie - po 2020 r. wg tej prognozy PKB Polski ma rosnąć w tempie 2,5 proc. do roku 2025 r. i 2 proc. w 2030 r. zamiast podanych 1,5 proc.
Pozdrowienia
dr Maciej Krzak, wykładowca Uczelni Łazarskiego
Przeczytaj
odpowiedź Janusza Jankowiaka