Biznes Ludzie Pieniądze

Santander kupuje jak szalony. Analitycy: Może się przegrzać

mapi
17.09.2010 , aktualizacja: 17.09.2010 12:27
A A A Drukuj
Od czerwca hiszpański Santander przejął udziały w czterech bankach w Polsce, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Meksyku za ponad 10 mld dol. Część ekonomistów zadaje sobie jednak pytanie, czy bank będzie w stanie udźwignąć zarządzanie tyloma nowymi biznesami w tym samym czasie.
Grunwaldzki Center
Fot. Maciej Świerczyński/AG
Grunwaldzki Center
- Zastanawiam się czy Santander trochę nie przesadził i czy będzie miał wystarczająco dużo dobrych ludzi, którzy będą w stanie zarządzać nowymi aktywami - mówi w rozmowie z Bloombergiem Tom Kirchmaier z London School of Economics. Przypomnijmy - w ubiegły piątek ogłoszono, że Santander wygrał wyścig z PKO BP o czołowy polski bank, przejmując 70 proc. jego akcji za 3,7 mld dol. Hiszpański bankowy gigant przejął nie tylko BZ WBK. To tylko największa transakcja, bo w ciągu ostatnich trzech miesięcy Hiszpanie przejęli znaczną część meksykańskiego biznesu od Bank of America za 2,5 mld dol., za 2,6 mld dol. kupili w Wielkiej Brytanii 318 bankowych placówek od Royal Bank of Scotland, a za 720 mln dol. - zlokalizowane w Niemczech oddziały szwedzkiego banku SEB. A to nie koniec zakupów, gdyż Santander przymierza się do kupna reszty akcji BZ WBK.

- Najważniejsze pytanie brzmi: czy będą w stanie utrzymać w ryzach ryzykowne transakcje. Im większy bank, tym łatwiej o uchybienia i nietrafione transakcje, tym łatwiej coś może pójść nie tak w wielkim imperium - mówi John Raymond, analityk z londyńskiej firmy CreditSights.

I choć czołowi bankierzy z Santandera, jak Angel Santodomingo (dyrektor Santander ds. relacji inwestorskich), zapewniają, że pod względem siły ludzkiej i logistyki są przygotowani do integracji swojego biznesu na nowych rynkach, część analityków wciąż jest sceptyczna. Jeszcze w czerwcu Juan Inciarte, szef strategii Santandera, przyznał, że dalsza ekspansja w wielu miejscach świata może być kłopotliwa dla Santandera z powodu trudności znalezienia kadry zarządzającej na lokalnych rynkach. Po zakupie BZ WBK Hiszpanie mają dominującą pozycję na dziewięciu rynkach - oprócz Polski i Hiszpanii m.in. w Brazylii, Meksyku, Wielkiej Brytanii i USA.

Im większy bank, tym większe niebezpieczeństwo, że w sytuacji kryzysu wpadnie w większe kłopoty. Bloomberg przypomina przykłady Citigroup i RBS, które musiały uciekać się do pomocy ze strony państwa, aby uniknąć bankructwa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów