Szwedzki koncern energetyczny Vattenfall chce zmienić swoją politykę inwestycyjną. Oznacza to, że zrezygnuje z części przedsięwzięć i sprzeda swoje zagraniczne inwestycje, m.in. w Polsce, Niemczech i Holandii - pisze szwedzki dziennik "Dagens Nyheter".
Gazeta powołuje się na słowa nowego szefa koncernu Oyesteina Loesetha, według którego firma powinna pozbyć się większości posiadanych w Polsce, Niemczech i Holandii elektrowni opalanych węglem. Przyczyną jest decyzja szwedzkiego parlamentu, który postanowił, że państwowe firmy, działające również za granicą, nie mogą zanieczyszczać środowiska.
Tymczasem należące do szwedzkiego koncernu elektrownie w Polsce spalają węgiel, więc emitują dwutlenek węgla. Ponadto ich dotychczasowa opłacalność może gwałtownie spaść, gdy wejdą w życie międzynarodowe zaostrzone przepisy w tej sprawie.
Vattenfall jest jednym z największych graczy w polskiej energetyce, którego udział w rynku wynosi ponad 7 proc. Firma zajmuje siódme miejsce na rynku produkcji energii elektrycznej, szóste miejsce w rynku sprzedaży i dystrybucji oraz jest liderem na rynku produkcji ciepła, mając 24 proc. udziałów w krajowym rynku. Vattenfall działa w Polsce od 1992 roku. Jest strategicznym inwestorem Elektrociepłowni Warszawskich, ma też 18 proc. akcji w koncernie Enea.