Nie porównałbym tak jak zrobił to Krzysztof Rybiński obecnego długu do długu gierkowskiego. Gierek już w chwili zadłużania się nie miał możliwości spłaty zobowiązań. Natomiast to co mnie niepokoi, to zapewnienia rządu, że wszystko jest w porządku. Nie widzę pomysłów jak ograniczyć rosnące zadłużenie - mówi Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku