Firma Cairn Energy odkryła we wtorek ślady złóż ropy i gazu niedaleko wybrzeża Grenlandii. Firma zdecydowała się na dalsze odwierty - wstępne testy pokazały, że pod 400-metrową warstwą skał wulkanicznych znajdują się dwa rodzaje ropy oraz pewne zasoby gazu
- Obecność ropy i gazu jest potwierdzona. Złoża są aktywne. Dzisiejsze odkrycie zachęca do dalszych odwiertów w tym miejscu - powiedział Bill Gammell, dyrektor Cairn Energy. Koszty odkrycia są oszacowane na 84 mln dolarów.
Firma planuje dalsze poszukiwania w tych rejonach. Przez przystąpieniem do odwiertów Cairn Energy dawała sobie jedynie 10 proc. szans na znalezienie w tym rejonie jakichkolwiek surowców.
Rynek bardzo pozytywnie zareagował na wiadomość. Cena akcji wzrosła o 3 proc. Przez 3 ostatnie miesiące odwierty spółki Cairn Energy wstrzymano, ponieważ Greenpeace było zdania, że stanowią poważne niebezpieczeństwo dla naturalnego środowiska.