Biznes Ludzie Pieniądze

Rostowski: Deficyt sektora finansów publicznych przekroczy 100 mld zł

is, TOK FM
22.09.2010 , aktualizacja: 22.09.2010 12:57
A A A Drukuj
Podana kwota jest większa niż założył rząd w przyjętym niedawno Wieloletnim Planie Finansowym. W porannym wywiadzie dla Radia TOK FM minister Rostowski dodał też, że martwi go nadmierne zadłużanie się samorządów.
Jacek Rostowski w studiu TOK FM
Fot. tokfm.pl
Jacek Rostowski w studiu TOK FM
Stenogram rozmowy i fragmenty wideo na stronach TOK FM

"Wszyscy wiedzą, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w tym roku trochę ponad 100 mld zł". Oznacza to, że będzie o 20 mld zł większy niż deficyt przyjęty w opublikowanym w sierpniu projekcie Wieloletniego Planu Finansowego.

Minister wyjaśniał, że budżet na 2011 r. będzie skonstruowany zgodnie z regułą wydatkową - oznacza to, że wydatki, które nie stanowią już istniejących tzw. wydatków sztywnych, czyli ustawowo uwarunkowanych, nie będą mogły rosnąć więcej niż przewidywana stopa inflacji plus 1 proc.



Także nowe wydatki sztywne będą podlegały temu ograniczeniu. Projekt ustawy w tej sprawie ma trafić do rządu za dwa tygodnie.

Rostowski powiedział ponadto, że martwi go zadłużanie się samorządów, tym bardziej że nie ma instrumentów pozwalających ograniczyć to zjawisko. - Mamy problem, bo odpowiadamy wobec Komisji Europejskiej za całość długu, m.in. samorządów. Te samorządy w poprzednim i bieżącym roku zaczęły się bardzo zadłużać, a dopóki nie przekroczą 60 proc. swoich dochodów, to nie ma specjalnie instrumentów, żeby to ograniczyć - powiedział.

W minionym roku deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB wyniósł 7,1 proc. W tym roku deficyt sektora finansów publicznych miał wynieść 6,9 proc., jednak media informowały, że deficyt może wynieść 7,5 proc. - Widzimy, że w tym roku to będzie 8 proc. PKB, głównie przez samorządy. Na razie nastroje są dobre, na tego rodzaju newsy fiskalne nikt teraz nie patrzy, ale do pewnego momentu - powiedział agencji Reuters główny analityk BRE Banku Ernest Pytlarczyk.

Unia Europejska wymaga od swych członków, by nie przekraczał on 3 proc. PKB.

Ponadto minister Rostowski zaprzeczył, jakoby w jednym z ostatnich wywiadów opowiedział się za likwidacją becikowego. Przyznał za to, że jego zdaniem jest to mechanizm nieskuteczny, który nie zwiększy dzietności. - Trzeba będzie w przyszłości stworzyć system, który będzie działał. By ulga dla rodzin była skuteczna, musi być skoncentrowana na rodzinach, które mają troje i więcej dzieci. Ale w jakiejś mierze trzeba pomagać każdej rodzinie. Nie jest to coś na jutro. Wymaga to starannego opracowania - powiedział Rostowski.

Minister stwierdził też, że nie chciałby się angażować w podnoszenie wieku emerytalnego. - Wprowadziliśmy już system, który bardzo silnie zachęca ludzi do dłuższej pracy. Każdy dodatkowy rok daje w nowym systemie o 10 proc. większą emeryturę. Nie ma więc potrzeby podwyższania wieku emerytalnego - powiedział Rostowski.

Zobacz całą rozmowę ministra Rostowskiego zJaniną Paradowską



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy