GUS jak co miesiąc przepytał przedsiębiorców czy spodziewają się pogorszenia czy polepszenia warunków prowadzenia biznesu, jak oceniają swoje perspektywy produkcji, poziom zamówień, czy mają trudności finansowe i czy zamierzają zatrudniać pracowników. Na podstawie tych odpowiedzi opracowuje wskaźnik koniunktury.
W przemyśle 22 proc. pytanych deklarowała że sytuacja poprawia się, a 14 proc. że jest gorsza. Wskaźnik koniunktury wyniósł więc 8 pkt, tyle samo co w sierpniu, ale więcej niż przed rokiem.
Firmy lepiej niż przed miesiącem oceniają poziom napływających obecnie zamówień (zwłaszcza krajowych) i bieżącej produkcji. Jednak na przyszłość patrzą z mniejszym optymizmem. Odwrotnie jest z ich finansami - firmy przemysłowe negatywnie oceniają swoje możliwości do regulowania zobowiązań teraz, ale oczekują poprawy. W magazynach zalega coraz mniej wyrobów gotowych, ich poziom obecnie nieznacznie przekracza zapotrzebowanie.
Ale jest też i zła wiadomość. - W najbliższych miesiącach skala redukcji zatrudnienia może być większa niż przewidywano w sierpniu - czytamy w raporcie GUS.
Takie same nastroje jak miesiąc temu panują tez w handlu. Optymiści w niewielkim stopniu górują nad pesymistami - Poprawę koniunktury sygnalizuje 20 proc. firm a pogorszenie - 17 proc. Bieżąca sprzedaż idzie gorzej niż oczekiwano w sierpniu, ale w najbliższych miesiącach ma się poprawić. Z większym wysiłkiem niż miesiąc temu
handlowcy regulują swoje zobowiązania, a zapasy towarów uważane są za nadmierne. - Mimo to ilość zamawianych towarów u dostawców może się nieznacznie zwiększyć - podkreśla GUS.
Planowane są niewielkie redukcje zatrudnienia, nieco mniejsze niż przewidywano przed miesiącem.
Za to w budownictwie nastroje siadły - poprawę koniunktury sygnalizuje 17 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 18 proc. Wskaźnik koniunktury wyniósł więc minus 1, podczas gdy w sierpniu było to plus 2. Budowlańcy spodziewają się, że zamówień będzie przybywać, a produkcja będzie rosła, jednak poprawa ma być słabsza niż przewidywano przed miesiącem. - Spośród badanych przedsiębiorstw 21 proc. planuje, że będzie prowadziło prace budowlano-montażowe za granicą (przed rokiem 17 proc.) - czytamy w opracowaniu GUS. Ale "dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się ograniczenia portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynku zagranicznym".
Poza tym utrzymują się trudności w terminowym ściąganiu płatności za wykonane roboty, a przedsiębiorcy prognozują dalsze ograniczenie zatrudnienia.