Petrolinvest kojarzy się z poszukiwaniami złóż ropy naftowej w Kazachstanie. Ale teraz spółka szuka okazji w Rosji, by przejść do ligi producentów ropy.
Do końca roku Petrolinvest ma zbadać sytuację biznesową spółki Bogorodsknieft, która wydobywa ropę w okolicach Saratowa. Petrolinvest rozważa zakup 50 proc. akcji tej spółce i w poniedziałek podpisał w tej sprawie przedwstępną umowę z firmą Jukola z Moskwy. Właścicielami Jukola są dwaj przedsiębiorcy z Białorusi - Artur Zubarkin i Walerij Szumski. Ten ostatni to znany na Białorusi importer aut m.in. Chryslera, Forda i
Nissana.
Jukola to największy sukces biznesu Białorusi w Rosji - przed miesiącem oceniało "Deutsche Welle". Na portalu tej rozgłośni pisano: "obroty handlowe Białorusi z obwodem tiumeńskim są większe niż z Moskwą. Wszystko to jednak kręci się wokół kompanii, Jukola nieft". Teraz działalność tej spółki jest skupiona głównie w obwodzie saratowskim, gdzie jest drugim co do wielkości producentem ropy naftowej". Rosyjskie gazety rozpisywały się o bataliach białoruskich inwestorów z Rosjanami, którzy próbowali przejąć ich interes. Bo ropa ze złóż Bogorodsknieft "jest sprzedawana w większości na
eksport i transportowana ropociągiem Przyjaźń do Polski i Niemiec" - stwierdza Petrolinvest.
Polska spółka informuje, że jest zainteresowana współpracą z białoruskimi przedsiębiorcami przy odbiorze ropy ze złóż saratowskiej spółki. Na sprzedaż do polskich rafinerii?
- Wiążące decyzje w sprawie kierunków sprzedaży będziemy mogli podejmować po sfinalizowaniu transakcji zakupu spółki. W tej chwili głównymi odbiorcami eksploatowanej ropy są podmioty w Europie Zachodniej. Nie sądzę, żebyśmy coś w tej sprawie chcieli zmieniać. Natomiast jest rzeczą oczywistą, że w miarę planowanego zwiększania wydobycia zawierane będą nowe umowy, zgodnie z rozstrzygającym kryterium rachunku ekonomicznego - poinformował "Gazetę" Ryszard Krauze.
Petrolinvest już działał w Rosji. Polska spółka wydała prawie 65 mln dol. na zakup 60 proc. udziałów i pożyczki dla trzech spółek poszukujących ropy na Syberii. Ale przed rokiem Petrolinvest umorzył rosyjskim spółkom pożyczki i sprzedał ich udziały za... 2340 dol. Petrolinvest tłumaczył to "spadkiem długoterminowych prognoz cen ropy na świecie, utrudnieniami w dostępie do finansowania działalności inwestycyjnej w pełnym zakresie", a także analizami "na temat możliwych do uzyskania efektów ekonomicznych eksploatacji poszczególnych koncesji". W 2007 r. Petrolinvest podpisał też list intencyjny w sprawie zakupu 50 proc. udziałów Nobel Oil, która wydobywa ropę w Rosji. Ale spółka Krauzego zrezygnowała z tej transakcji, zapowiadając, że chce się skupić na projektach w Kazachstanie.