Chodzi o pierwszy multipleks, czyli pakiet kanałów cyfrowych nadawanych naziemnie. Zmieści się w nim siedem programów telewizyjnych. Do 31 lipca 2013 r. trzy miejsca zarezerwowano dla TVP 1, TVP 2 oraz TVP Info. Na pozostałych czterech mieliby się znaleźć nowi nadawcy, którzy konkurowaliby z obecną "wielką trójką" (TVP, TVN oraz Polsatem). "Konieczne jest poszerzenie oferty programów telewizyjnych o nowe, bezpłatne
programy telewizyjne, tworzone zwłaszcza przez podmioty dotychczas nieobecne na rynku telewizji naziemnej" - czytamy w opublikowanej w poniedziałek decyzji KRRiT.
Cyfrowy eter podzielono na trzy pakiety częstotliwości, tzw. multipleksy. Drugi multipleks zajmą stacje komercyjne - Polsat, TVN, TV 4 i TV Puls - które już mają cyfrowe koncesje. Każda z nich dodatkowo umieści w nim po jednym kanale tematycznym. Cały trzeci pakiet dostała TVP, która zamierza nadawać w nim siedem kanałów tematycznych. Najbliżej startu są multipleksy drugi i trzeci. Telewizja publiczna już podpisała dziesięcioletnią umowę na transmisję cyfrowego sygnału w trzecim multipleksie z operatorem TP Emitel. Warunki umowy na obsługę drugiego pakietu już uzgodnili z tą samą firmą nadawcy prywatni. Według naszych nieoficjalnych informacji do podpisania umowy ma dojść już we wtorek. Oznacza to, że pierwsze nadajniki cyfrowe mogą ruszyć jeszcze we wrześniu i w październiku tego roku.
Pierwszy multipleks pozostaje jednak niewiadomą. Jak już pisaliśmy, będzie mógł ruszyć, dopiero gdy znani będą jego pozostali "lokatorzy". Dopiero wówczas będą mogli wspólnie z TVP podpisać umowę z operatorem technicznym. Zagospodarowanie czterech wolnych miejsc w pierwszym multipleksie może zająć Krajowej Radzie oraz Urzędowi Komunikacji Elektronicznej od pięciu do ośmiu miesięcy. Oznacza to, że wdrożenie naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce rozpocznie się bez udziału głównych programów telewizji publicznej - TVP 1, TVP 2 oraz TVP Info.
Obecnie naziemną telewizję cyfrową nadawaną w ramach testów mogą oglądać z nadajników firmy TP Emitel mieszkańcy Warszawy, Poznania i Zielonej Góry. Spółka ta poinformowała w poniedziałek, że przez najbliższe trzy dni (do 30 września) odbiorcy w stolicy muszą liczyć się z "przerwami lub zakłóceniami w odbiorze". Powód? "Przygotowania do uruchomienia komercyjnych emisji naziemnej telewizji cyfrowej" - czytamy w komunikacie TP Emitel.