Dziesięcioletnie obligacje obu krajów są już oprocentowane na ponad 6,5 proc. - we wtorek oprocentowanie zarówno irlandzkich, jak i portugalskich papierów wzrosło do najwyższego poziomu od momentu wprowadzenia euro w 1999 r.
Dla Irlandii ten wskaźnik wzrósł we wtorek o 1,6 pkt proc. - do prawie 6,6 proc., portugalskie obligacje zanotowały jeszcze większy skok - o 2,3 pkt proc., do 6,518 proc.
Oznacza to, że oba kraje muszą oferować inwestorom zwrot z obligacji o ponad 4 pkt proc. wyższy, niż dają
Niemcy, uważani za próg odniesienia w
strefie euro.
Poza walką z deficytem irlandzki rząd musi się zająć ratowaniem Anglo Irish Bank - według wyliczeń lokalnej prasy może to kosztować 28-29 mld euro. Z kolei rząd w Portugalii jest w impasie - negocjacje z prawicową opozycją w sprawie
budżetu na 2011 r. zostały zerwane.