Biznes Ludzie Pieniądze

Leszek Balcerowicz uruchomił licznik długu publicznego

ml, mapi, PAP
28.09.2010 , aktualizacja: 28.09.2010 17:42
A A A Drukuj
Polacy mają swój licznik długu publicznego. Pokazuje on, że co minutę dług powiększa się o 100 tys. zł, na godzinę o 6 mln zł, a o ponad 150 mln zł na dobę. - Stan finansów państwa jest największym zagrożeniem dla rozwoju gospodarki - podkreślała nieformalna koalicja na rzecz zmniejszenia długu publicznego, na wniosek której uruchomiony został licznik
Rosną długi Polaków
fot. AG
Rosną długi Polaków


Licznik ustawiony jest w pawilonie Cepelii przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej. Jak pokazywał we wtorek wielki ekran świetlny, Polska ma obecnie ponad 724 mld zł długu publicznego.

- Obecny stan finansów naszego państwa jest niedobry. Jeśli takie tempo narastania długu się utrzyma, to nigdy nie będziemy krajem cudu gospodarczego - podkreślił Leszek Balcerowicz. - Taki deficyt bierze się z nadmiernych wydatków państwa. Prowadzi on do wysokich podatków i dalszego szybkiego kumulowania się długu publicznego - dodaje Balcerowicz.

Licznik pokazuje także, ile złotych długu przypada na jednego mieszkańca Polski. W dniu uruchomienia licznika było to ponad 19 tys. zł.

Zgodnie z opublikowaną we wtorek rządową strategią zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2011-14, dług publiczny w 2010 r. wyniesie 53,2 proc. PKB (750,8 mld zł), a w 2011 r. - 54,2 proc. PKB (811,4 mld).

Rząd zamierza ograniczać przyrost długu poprzez m.in. zwiększenie stawek VAT, wprowadzenie tzw. reguły wydatkowej (wydatki elastyczne państwa nie będą mogły przekroczyć 1 proc. powyżej inflacji) oraz usprawnienie zarządzania płynnością budżetu (jednostki sektora finansów publicznych będą musiały lokować pieniądze na kontach resortu finansów).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy