Dziesięcioletnia umowa z TP Emitel, warta ok. pół miliarda złotych to warunek uruchomienia drugiego multipleksu, czyli pakietu kanałów cyfrowych nadawanych naziemnie. Ma obejmować Polsat, TVN, TV 4 i TV Puls, a każda z tych stacji dodatkowo umieści w nim po jednym kanale tematycznym. Koncesje i warunki rezerwacji częstotliwości wydane tym telewizjom obligują je do uruchomienia nadawania cyfrowego najpóźniej 30 września tego roku. Oznacza to, że od początku października z pięciu nadajników w
Warszawie,
Poznaniu i
Zielonej Górze mają zacząć nadawać Polsat, TVN, TV 4 oraz TV Puls. Należące do nich kanały tematyczne mogą wystartować dopiero w listopadzie, gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozstrzygnie formalny konkurs. Do końca tego roku nadawcy komercyjni mieli razem uruchomić do 11 nadajników naziemnych.
Jednak przedstawiciele Polsatu i TV 4 nie stawili się we wtorek na podpisanie umowy z TP Emitel. Dlaczego? - Tego nie wie nikt. Prezes TV 4 jest w podróży zagranicznej, a do właściciela Polsatu nikomu nie udało się dodzwonić. Sytuacja ma się wyjaśnić w środę - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Zagranie Zygmunta Solorza-Żaka i jego sojuszników można interpretować również jako próbę wywarcia presji cenowej na TP Emitel w obliczu nadciągającego terminu.
Dlatego hucznie zapowiadana od trzech tygodni umowa nie została we wtorek ogłoszona. Tomasz Burzyński, rzecznik TP Emitel, nie odbierał telefonów. Z przedstawicielami TVN oraz TV Puls również nie udało nam się wczoraj skontaktować. - Wszyscy zadają sobie pytanie, czy menedżerowie Polsatu rzeczywiście nie pojawili się na podpisaniu z uwagi na obiektywne trudności - mówi nasz drugi rozmówca zbliżony do negocjacji. Według niego TV 4 miała "drobne uwagi do umowy", a reprezentanci Polsatu mieli uzależnić swoją decyzję o podpisaniu od zachowania "Czwórki", która od lat żyje w symbiozie z najstarszą w Polsce telewizją komercyjną.
Umowę z TP Emitel podpisała kilka miesięcy temu TVP, która w trzecim pakiecie cyfrowym (multipleksie) ma umieścić siedem swoich kanałów tematycznych. Ich nazwy wciąż nie są znane. Na pewno będą wśród nich TVP Kultura oraz TVP Historia, ale nie wiadomo, czy spółka zdąży uruchomić do tego czasu TVP Seriale i TVP Parlament. Komercyjni nadawcy uważają, że w cyfrowym pakiecie telewizji publicznej może znaleźć się również TVP HD.
TVP 1, TVP 2 oraz TVP Info mają znaleźć się w pierwszym multipleksie, który najprawdopodobniej nie wystartuje w tym roku.