Pierwszy w świecie
tablet dla profesjonalistów - tak określił go Jim Balsillie, współzarządzający Research in Motion. Co zaskoczyło niektórych analityków, konkurencyjnym tabletem dla iPada spółka chce zainteresować przede wszystkim ludzi biznesu.
Mimo biznesowego przeznaczenia PlayBook ma wiele funkcji dla zwykłych konsumentów - dotykowy ekran o przekątnej 7 cali i dwie kamery obsługujące
wideo w wysokiej rozdzielczości. Z internetem łączy się przez WiFi, ale nie ma modułu do obsługi komórkowych sieci - 3G czy 4G (można to obejść, łącząc PlayBooka ze smartfonem BlackBerry). Tablet działa na specjalnie opracowanym systemie operacyjnym, ma dwurdzeniowy procesor 1GHz i 1 GB pamięci RAM (co sugeruje, że może działać szybciej od gadżetu
Apple). PlayBook w odróżnieniu od iPada umożliwia też oglądanie witryn internetowych w technologii Flash.
Jeszcze w październiku PlayBook ma trafić do klientów biznesowych - tu liderem jest smartfon BlackBerry. Spółka liczy na to, że wykorzysta jego pozycję, aby przekonać klientów do PlayBooka.
W I kwartale przyszłego roku tablet kanadyjskiej spółki będą mogli kupić klienci w
USA, w drugim kwartale - także w innych krajach. Ceny gadżetu spółka jeszcze nie ujawnia, zapewnia, że będzie ona w "dolnym przedziale" (najtańsza wersja iPada kosztuje 500 dol., analitycy szacują cenę PlayBooka na prawie 350 dol.).
Zdaniem analityków w 2011 r. na całym świecie sprzeda się 40-50 mln tabletów. Na rynku dominuje Apple, który w kwietniu zadebiutował z iPadem, swój tablet pokazał już
Samsung i Dell, a w kolejce czekają Hewlett-Packard oraz Toshiba.