Biznes Ludzie Pieniądze

Do sieci wraca Vivid.pl, jeden z pierwszych polskich e-sklepów

Tomasz Grynkiewicz
29.09.2010 , aktualizacja: 30.09.2010 08:41
A A A Drukuj
Internetowy Dom Handlowy chce reaktywować upadły przed dwoma laty Vivid.pl, jeden z pierwszych e-sklepów w Polsce
Pod adresem Vivid.pl widnieje napis "Zapraszamy już wkrótce" i logo Favente, do niedawna spółki zależnej Kolportera, którą za 2 mln zł przejął we wrześniu Internetowy Dom Handlowy (IDH), w zamian oferując własne udziały.

- Kupiliśmy domenę Vivid.pl, zamierzamy reaktywować sklep z podobnym asortymentem do tego, jaki sprzedawał - potwierdza Dariusz Leśniak-Paduch, szef rady nadzorczej IDH SA. - Chcemy, by w naszej grupie Vivid stanowił czołową markę, liczymy na sentyment klientów, którzy robili tu pierwsze zakupy, i dużą naszym zdaniem rozpoznawalność samej domeny - dodaje. Wartości transakcji nie ujawnia.

Założony w 1998 r. Vivid był jednym z pionierów e-handlu w Polsce - początkowo sprzedawał płyty z muzyką, potem filmy, książki i zabawki. W najlepszym 2005 r. jego przychody wyniosły 3,4 mln zł. Był też wysoko oceniany w rankingach e-sklepów, choć pod względem liczby klientów i obrotów od Merlina dzielił go ogromny dystans.

W 2006 r. kontrolę nad Vivid.pl przejęła Telefonia Dialog - za 90 proc. udziałów płacąc 2,15 mln zł. Ale sklep chylił się ku upadkowi. W końcu w 2008 r. stracił płynność finansową i we wrześniu KGHM, właściciel Dialogu, złożył w sądzie wniosek o upadłość e-sklepu. Niemal dokładnie cztery lata temu na stronie Vivid.pl pojawiła się informacja, że sprzedaż wstrzymano.

Czy reanimacja się powiedzie? - Mimo upadłości Vivid.pl budzi raczej pozytywne skojarzenia, bo jego zamknięcie nie wiązało się z przykrymi doświadczeniami dla klientów - ocenia Wojciech Kyciak doradzający e-sklepom. Ma jednak wątpliwości, czy dziś jest marką rozpoznawalną dla przeciętnego klienta. - Tak naprawdę nigdy nie cieszył się jakąś szczególną popularnością, nie tylko w porównaniu z samym Merlinem, ale księgarnią typu Wysylkowa.pl - dodaje.

Według Leśniaka marka Vivid ma pomóc IDH w stworzeniu silnego gracza w polskim e-handlu. Spółka liczy na to, że rozwinie model biznesowy wprowadzony w życie przez kieleckiego Kolportera. Chodzi o filozofię tzw. extended sites - dowolny serwis internetowy może bezpłatnie uruchomić pod własną marką e-sklep (zapłaci jedynie 99 zł za certyfikat). IDH przygotuje mu projekt strony, zajmie się wysyłkami z magazynu i obsługą klienta, a także całym procesem sprzedaży. Towary można sobie dobierać z asortymentu sklepów należących do IDH (m.in. księgarnia Mareno.pl, Edvd.pl, Stereo.pl czy Ezabawki.pl). Za sprzedane towary właściciel serwisu dostanie od IDH prowizję - od 3 do 10 proc. ceny.

- Przy niskim koszcie własnym możemy szybko rozbudować zasięg wśród klientów - mówi Leśniak. Dziś w modelu "extended sites" działa ok. 60 sklepów. IDH chce, by w przyszłym roku było ich już 200. I liczy na to, że przychody - z prognozowanych na ten rok ok. 12 mln zł - w 2011 r. skoczą gwałtownie, nawet do 100-120 mln zł.

- Plan namówienia 200 serwisów na otworzenie sklepu nie wygląda na szczególnie trudny. Pytanie, czy będą miały na tyle duży ruch, by zapewnić ponad 100 mln zł przychodów - zastanawia się Piotr Jarosz, analityk rynku internetowego.

Ma wątpliwości co do samej filozofii działania. - Mam mieszane uczucia. Lojalność użytkowników jakiegoś serwisu nie musi oznaczać, że chętnie będą kupowali w jego sklepie obsługiwanym de facto przez inny podmiot. Polacy są w zakupach w sieci wyjątkowo nieufni, lubią przejrzystość transakcji, a to może być spora bariera - mówi. - Bo to, że ktoś lubi Facebooka, nie oznacza, że chętnie poda w nim numer karty kredytowej - zauważa Jarosz.

IDH, które szykuje się do debiutu na NewConnect (być może jeszcze w tym roku), zaczęło w tym roku polować na e-sklepy znajdujące się w nie najlepszej sytuacji finansowej - w ten sposób przejęło od spółki Zakupy.com trzy sklepy. Zapłaciło zań 2 mln zł, za które później Zakupy.com nabyły... akcje IDH (dziś mają ok. 7 proc. udziałów w spółce). Spółka Zakupy.com też wcześniej planowała stworzenie silnej grupy e-handlu, ale z planów integracji sklepów nic nie wyszło.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów