Przyjęty przez zarząd regulamin zwolnień zakłada, że
pracę w TVP straci 331 osób. Mają być to m.in. dyrektorzy, zastępcy dyrektorów, kierownicy, główni specjaliści i specjaliści. Pracownicy będą typowani do zwolnień po tzw. przeglądzie kadrowym, w ramach poszczególnych jednostek organizacyjnych TVP.
Oprócz pracowników administracji zwolnienia mogą dotknąć też dziennikarzy. - Zarząd nie rezygnuje ze zwolnień w obszarze pracowników twórczych, ale chce je dobrze, systemowo przygotować - tłumaczy Kubalica. Jak dodaje, plan zwolnień wśród pracowników twórczych ma być gotowy na przełomie grudnia i stycznia, aby mógł być wdrożony przez nowy zarząd TVP. - Plan zwolnień wśród pracowników twórczych przygotujemy m.in. na podstawie przeglądu kadrowego, przeglądu stanowisk
pracy, opracowania nowego modelu zarządzania programem i nowego systemu producenckiego. Dopiero wtedy można będzie podsumować niezbędną liczbę osób do zwolnienia w obszarze pracowników twórczych - mówi dyrektor biura zarządu TVP.
W czerwcu tego roku zarząd TVP planował zwolnienia grupowe obejmujące ponad 800 osób. Negocjacje ze związkami zawodowymi w tej sprawie zakończyły się jednak brakiem porozumienia. W połowie września zarząd poinformował związkowców, że dokonano "weryfikacji pierwotnych założeń co do rozmiaru oraz struktury zwolnień".