Biznes Ludzie Pieniądze

Pracodawcy: Rządzie, zamiast podnosić podatki tnij wydatki

Piotr Skwirowski
01.10.2010 , aktualizacja: 01.10.2010 20:21
A A A Drukuj
Rząd trochę za mało się stara - mówił w czasie piątkowej konferencji prasowej Kongresu Przedsiębiorczości Christian Schnell, prezes zarządu polsko-niemieckiej izby przemysłowo-handlowej.
Kongres zrzeszający niemal wszystkie największe organizacje pracodawców w Polsce, niepokoi się sytuacją finansową państwa i brakiem reform, które mogłyby ją trwale poprawić. - To teraz najistotniejszy problem stojący przed Polską - przekonywał Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. - O rosnącym długu publicznym mówimy co najmniej od dziesięciu lat. Niestety, kolejne rządy nie robią nic, aby ten problem rozwiązać w dłuższej perspektywie na trwałe - wspierała go Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert KIG.

Pracodawcy mają pretensje do rządu, że nie szuka poważnych oszczędności po stronie wydatków państwa, lecz woli sięgnąć po dodatkowe pieniądze dla budżetu do kieszeni podatników. - Powinniśmy działać po stronie wydatkowej, dążyć do poszerzenia bazy podatkowej m.in. o rolników oraz objęcia powszechnym systemem ubezpieczeń także mundurowych, sędziów i rolników. Trzeba próbować wydłużyć czas aktywności zawodowej Polaków i wprowadzać rozwiązania, które wzmocnią, a nie osłabia przedsiębiorców - mówiła Durlik-Khouri.

Pracodawców bardzo niepokoi forsowana przez rząd podwyżka VAT. - Premier mówi, że ceny nie wzrosną, ale to nieprawda. VAT jest podatkiem cenotwórczym i ceny wzrosną. Często więcej niż o 1 pkt proc., bo część przedsiębiorców będzie chciała wykorzystać okazję do zwiększenia swoich dochodów - mówił Adam Ambrozik, ekspert Pracodawców RP. Jego zdaniem podwyżka VAT odbije się na konkurencyjności polskich firm. Sprawi, że spadnie popyt na ich droższe towary. - Rząd przewiduje też możliwość wprowadzenia dalszych podwyżek VAT. Dla przedsiębiorców oznacza to niepewność warunków prowadzenia działalności. - Ta niepewność będzie też zniechęcać zagranicznych inwestorów do przychodzenia do Polski - ostrzegał Adam Ambrozik.

Roman Rewald, prezes amerykańskiej izby handlowej, zachęcał rząd do zmniejszania kosztów administracyjnych firm. - Co dwa lata muszę występować o polską wizę. Ostatnio zażądano ode mnie pięciu zdjęć. Po co komu tyle moich zdjęć - dziwił się Roman Rewald. - Tak jest wszędzie - dodał. Mówił też o potrzebie dalszej prywatyzacji i potrzebie promocji Polski w świecie. Christian Schnell apelował o upraszczanie podatków m.in. poprzez likwidacje ulg i przywilejów. - Dlaczego akcyza na papierosy jest znacznie wyższa niż na tytoń do samodzielnego skręcenia papierosów - pytał.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że okres przedwyborczy to dla rządu nie jest najlepszy czas na reformy, ale nie ma żadnego powodu, żeby nie deregulować gospodarki, bo tego chce i PO, i PSL, a prawdopodobnie także inne ugrupowania polityczne. To są rzeczy najprostsze, jak choćby e-faktury. Rozporządzenie w tej sprawie zapowiedziano wiosną roku, zaczyna się jesień, a rozporządzenia nie ma - mówił Lech Pilawski z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". - Apelujemy do rządu, aby zasiąść do poważnej debaty na możliwościami poprawy sytuacji finansów publicznych - dodał.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów