Przez 14 lat, kiedy Terry Leahy był na stanowisku prezesa Tesco, zyski firmy wzrosły czterokrotnie, a zasięg działalności rozszerzył się na Europę Środkową i Azję - jak podaje
The Wall Street Journal. Pomimo bardzo dobrych wyników firmy za pierwsze półrocze 2010 r. Leathy oświadczył, że opuszcza firmę i zajmie się wspomaganiem małych firm z branż takich, jak:
nieruchomości, służba zdrowia i nowe technologie. Jego miejsce zajmie Philip Clarke, dotychczas dyrektor Tesco ds. rynków międzynarodowych.
W pierwszym półroczu 2010 r. brytyjski gigant wypracował zysk netto na poziomie 1,18 mld funtów wobec 1,03 mld funtów w tym samym okresie 2009 r. - podał serwis
Bloomberg. Oznacza to, że zysk zwiększył się o blisko 15 proc. Sprzedaż koncernu wzrosła o 8,3 proc. i wyniosła 32,9 mld funtów. Po ogłoszeniu półrocznych wyników finansowych ceny akcji na londyńskiej giełdzie wzrosły o 1,5 proc., do 437 pensów za akcję. Bardzo dobre wyniki finansowe były zdeterminowane 30-proc. wzrostem sprzedaży w Azji wobec 5,5-proc. wzrostu sprzedaży w Wielkiej Brytanii i 3,1-proc. w pozostałych krajach Europy.