Williamsa ma zastąpić Dick Costolo, dotąd dyrektor operacyjny Twittera. Costolo w 2007 r. zainwestował spółkę 5 mln dol., obejmując jednocześnie miejsce w zarządzie Twittera. Wcześniej kierował spółką Feedburner, którą przejął
Google.
Jak twierdzi Williams, awans Costolo to naturalny ruch dla transformacji Twittera - z raczkującego serwisu w podmiot, który przynosi konkretne przychody. Współzałożyciel mikroblogu, który ma ponad 160 mln zarejestrowanych użytkowników na całym świecie, ma się zająć opracowywaniem strategii dla serwisu. - Budowanie różnych rzeczy to moja pasja, a nigdy nie byłem bardziej podekscytowany oraz optymistyczny wobec tego, co jeszcze przed nami - napisał Williams w blogu.
Założony w 2006 r. Twitter jest bezpłatny dla użytkowników. Pierwsze pieniądze spółka zaczęła zarabiać pod koniec zeszłego roku - najpierw udostępniając wyszukiwarkom Google'a i Microsoftu ciągły strumień wpisów (tzw. tweetów) użytkowników. Wiosną tego roku Twitter wprowadził sponsorowane "tweety", które pojawiają się, gdy internauci szukają w serwisie informacji na konkretny temat.
W zeszłym tygodniu pojawiły się plotki, że Twittera kupi Google. Jednak wiele osób z branży uważa, że Williams, który w 2000 r. sprzedał już Google serwis blogowy Blogger, nie wykona zbyt szybko podobnego ruchu.