Nowy amerykański szef BP Bob Dudley podpisał pierwszą umowę. To kontrakt na 30 lat z Azerbejdżanem w sprawie eksploatacji nowych złóż gazu na Morzu Kaspijskim.
Zgodnie z umową brytyjski BP i azerski państwowy koncern Socar zajmą się poszukiwaniem i eksploatacją pól gazowych Shafgan-Asiman pod dnem Morza Kaspijskiego, położonych 125 km na południowy wschód od Baku. BP będzie przez 30 lat zarządzać pracami na złożu i dostanie połowę udziałów w koncesji na jego eksploatację. Wartości finansowej kontraktu nie ujawniono.
To pierwsza umowa, którą BP podpisało za rządów Boba Dudleya - Amerykanina, który jest pierwszym szefem BP niebędącym Brytyjczykiem. Dudley od października przejął stery w koncernie od Brytyjczyka Tony'ego Haywarda, który podał się do dymisji po katastrofie platformy wydobywczej na złożach BP w Zatoce Meksykańskiej.
Dzięki BP Azerbejdżan został w ostatnich latach nową potęgą w branży naftowej i gazowej świata. Złoża gazu w tym kraju szacuje się już na prawie 2 bln m sześc. Zachodnie koncerny zainwestowały w eksploatację azerskich złóż i wybudowały przez Gruzję do Turcji ropociąg i gazociąg, którymi od 2006 r. są eksportowane azerskie surowce. Dzięki tym inwestycjom Azerbejdżan, który do 2006 r. musiał importować gaz z Rosji, obecnie w pełni pokrywa własne zapotrzebowanie na gaz, a także eksportuje go do Turcji i Rosji. Dzięki dostawom azerskiego gazu także Gruzja mogła zrezygnować z importu gazu z Rosji, wcześniej często przerywanego pod różnymi pretekstami przez Gazprom.