Do końca października Gazprom chce w przetargu wybrać firmy, które zorganizują dla koncernu seminarium o gazie łupkowym. Za te usługę rosyjski koncern daje do 100 tys. dol. netto. Od prelegentów na seminarium Rosjanie oczekują wszechstronnych informacji, począwszy od wiadomości o geologicznych zasadach powstawania złóż gazu łupkowego, poprzez informacje o technologii eksploatacji takich złóż i konkurencyjności gazu z łupków w stosunku do gazu z konwencjonalnych złóż, na doświadczeniach USA z gazem łupkowym kończąc. Gazprom nie ujawnił, jak chce wykorzystać te informacje.
Gaz łupkowy to surowiec rozproszony w specjalnych skałach. Dopiero kilka lat temu w USA wprowadzono nowoczesne technologie wydobycia tego surowca i w USA doszło do prawdziwej rewolucji - jak ocenia Międzynarodowa Agencja Energetyki. Dzięki eksploatacji łupków w USA gwałtownie wzrosło wydobycie gazu i Stany Zjednoczone zostały największym producentem gazu na świecie, detronizując Rosję. Jednocześnie USA uniezależniły się od importu gazu, zbijając ceny tego surowca w Europie Zachodniej i Azji.
Do tej pory Gazprom zaciekle zwalczał gaz łupkowy. Menedżerowie koncernu twierdzili, że eksploatacja gazu łupkowego psuje krajobraz, grozi zatruciem wody i w ogóle zainteresowanie tym gazem zostało rozdmuchane przez sprytny PR.
Na razie wrogie zaklęcia Gazpromu i jego sojuszników nie zniechęciły świata do gazu łupkowego W pierwszym półroczu wielkie koncerny wydały na świecie 21 mld dol. na zakup firm zajmujących się eksploatacją gazu łupkowego.