Biznes Ludzie Pieniądze

Gorąca jesień na rynku e-booków. Kilka nowych modeli

Vadim Makarenko
07.10.2010 , aktualizacja: 07.10.2010 20:00
A A A Drukuj
Empik wprowadza własny czytnik książek elektronicznych. Z kolei grupa największych polskich wydawców uruchamia sklep i aplikację pozwalającą czytać książki na iPadzie i iPhonie.
Czytnik Ayo będzie miał wymiary 154x124x11mm) i ważył 240g. Ma czytać książki w formatach, jak PDF, ePub, HTML oraz TXT
Czytnik Ayo będzie miał wymiary 154x124x11mm) i ważył 240g. Ma czytać książki w formatach, jak PDF, ePub, HTML oraz TXT
Sieć salonów Empik planuje premierę swego czytnika Oyo na połowę listopada. - Cenę ogłosimy w momencie startu przedsprzedaży na Empik.com, która zacznie się pod koniec października - mówi Monika Marianowicz, rzeczniczka Empiku. Spółka nie ujawnia, ile czytników chce sprzedać w tym i w przyszłym roku. Urządzenie będzie miało 2 GB pamięci, co oznacza, że zmieści się na nim blisko półtora tysiąca książek elektronicznych, które użytkownik będzie mógł ściągać, łącząc się z internetem zarówno bezprzewodowo, jak i za pośrednictwem komputera. Sześciocalowy dotykowy wyświetlacz czytnika będzie działał w technologii e-ink, imitując papier.

O tym, że Empik - wzorem amerykańskiego giganta Amazon.com - szykuje się do uruchomienia własnego czytnika pisaliśmy w połowie września. Urządzenia tego typu kosztują w Polsce od 800 do 1,5 tys. zł. Obniżyć cenę można, jedynie składając wielkie zamówienie, dlatego Empik postawił na współpracę z kilkoma innymi firmami europejskimi. W czwartek spółka potwierdziła nasze informacje i podała, że do jej aliansu z niemiecką siecią księgarni Thalia dołączyła holenderska Selexyz oraz francuski Chapitre.com. - Tego rodzaju kooperacja jest zjawiskiem unikalnym w skali światowej. Przewidywana jest współpraca także z innymi sprzedawcami - mówi Marek Minkiewicz, prezes zarządu Empiku.

Do tej pory gigantowi udało się zgromadzić 5,6 tys. tytułów w formie elektronicznej (w tym wydawnictwa akademickie i fachowe oraz poradniki). Na umieszczenie swoich książek w wersji elektronicznej w Empiku zdecydowały się m.in.: Znak, Świat Książki, Czarna Owca, W.A.B., Zysk i S-ka, Nasza Księgarnia. Premiery, bestsellery oraz książki specjalistyczne mają kosztować 25 zł, a klasyka - 4,99 zł.

- Przychody ze sprzedaży e-booków będą zapewne niewielkie, ale ich dynamika będzie dużo wyższa niż w sprzedaży książek elektronicznych - przewiduje Adam Kaptur, analityk Millennium DM. Firma doradcza PricewaterhouseCoopers szacuje, że wartość polskiego rynku e-booków wyniesie w tym roku ok. 3 mln dol. (ok. 9 mln zł), a w 2014 r. - 12 mln dol. (ok. 36 mln zł).

O ile Empik chce opanować rynek czytników, o tyle dziewięciu dużych polskich wydawców (Albatros, Czarna Owca, Mag, Muza, Otwarte, Prószyński i S-ka, W.A.B., Znak oraz Zysk i S-ka) postanowiło zawalczyć o portfele klientów firmy Apple i uruchomić aplikację Woblink pozwalającą czytać książki na iPadzie i iPhonie. - Tych urządzeń w Polsce jest obecnie więcej niż czytników - mówi Marianna Starzyk z wydawnictwa Otwarte. Wydawcy szacują, że iPhone'ów w Polsce jest już ponad 300 tys., podczas gdy iPadów - kilkanaście tysięcy.

Program Woblink został złożony do sklepu AppStore w środę i obecnie czeka na akceptację. Ten darmowy program będzie powiązany ze wspólnym sklepem wydawców, w którym na starcie chcą oni zaoferować 50-60 bestsellerów po polsku, m.in.: Stiega Larssona, Stephena Kinga, Emily Giffin, Haruki Murakami oraz Małgorzaty Kalicińskiej. Sklep będzie prowadzony za pośrednictwem AppStore, więc za e-booki trzeba będzie zapłacić w euro. - W przeliczeniu na złote każdy tytuł będzie kosztował o 30 proc. mniej, niż wynosi jego papierowa cena okładkowa - dodaje Marianna Starzyk. 30 proc. ceny każdej zakupionej w Woblinku książki trafi do kieszeni firmy Apple, ale założyciele Woblinka twierdzą, że pracują nad własnym systemem płatności.





Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów