Największą zasługą tegorocznych noblistów są osiągnięcia w tzw. teorii poszukiwań na rynku. Jej podwaliny opracował Diamond. Teoria ta wyjaśnia m.in. dlaczego poszukiwania pracowników zajmują tak dużo czasu i są często nieefektywne, mimo, że zarówno bezrobotni jak i przedsiębiorcy szukają siebie nawzajem. Christopher A. Pissarides i Dale Mortensen zaś rozwinęli tę teorię i udowodnili ją w praktyce na rynku.
Peter Diamond to 70-letni ekonomista, specjalizujący się w amerykańskim systemie ubezpieczeń społecznych. Wykłada na najsłynniejszej na świecie politechnice - amerykańskim Massachusetts Institute of Technology (MIT) w Cambridge. W latach 80-tych i na początku 90-tych pracował jako doradca w rządowej Radzie Doradców ds. Ubezpieczeń Społecznych. Jednym z jego uczniów jest obecny szef Fed - Ben Bernanke. Pod koniec kwietnia prezydent Barack Obama nominował go jako jedną z trzech osób do zarządu Fed, jednak jego kandydatura została odrzucona przez senat. We wrześniu niezrażony porażką prezydent ponownie zgłosił jego kandydaturę. Oprócz tematyki ubezpieczeń społecznych, którym poświęcił dużą część życia, Diamond zajmował się też zagadnieniami długu publicznego, akumulacją kapitału, rynkami finansowymi, podatkami i szacowaniem ryzyka.
Dale T. Mortensen specjalizuje się on w badaniu rynku pracy, makroekonomii i teorii ekonomii. Jest wykładowcą na Północnozachodnim Uniwersytecie w Evanston. Związany od 1965 roku z Northwestern University Mortensen opracował teorię poszukiwania pracy, która jest dziś podstawą do analiz rynku pracy. Wśród jego zainteresowań naukowych jest też dywersyfikacja płacowa wśród osób na podobnych stanowiskach.
Christopher A. Pissarides to grecki Cypryjczyk, który osiadł na stałe w Wielkiej Brytanii. Jest wykładowcą w londyńskiej Szkole Nauk Ekonomicznych i Politycznych Jego głównym polem zainteresowań jest rynek pracy, zmiany strukturalne i wzrost gospodarczy.
Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla (tak brzmi jej pełna nazwa) jest jedyną, której Alfred Nobel nie ufundował osobiście. Ustanowił ją w 1969 r. Sveriges Riksbank, centralny bank Szwecji. To właśnie ta instytucja jest też fundatorem.
Laureat otrzyma 10 mln koron szwedzkich (ok. 1,5 mln dol). To najniższa wartość relatywna nagrody od 10 lat. Wszystko przez kryzys. Tylko w 2008 r. centralny bank stracił 22,3 proc. majątku. Dlatego od kilku lat Bank nie podnosi tej sumy.
Kandydatów do ekonomicznego Nobla wybiera specjalny komitet, w którego skład wchodzą członkowie Szwedzkiej Akademii Nauk. W tym roku było to 6 osób (5 ekonomistów i jeden socjolog). Zwycięzcę natomiast wybiera Komitet Noblowski akademii.
Jednym z ważnych kryteriów, jakie bierze się pod uwagę, oceniając dorobek naukowca ekonomisty, jest liczba cytowań w publikacjach innych ekonomistów.
- Peter Diamond, Dale Mortensen i Christopher Pissarides wnieśli bardzo duży wkład w rozwój ekonomii pracy i w to, w jaki sposób rozumiemy rynek pracy - mówi dr Wiktor Wojciechowski, ekonomista i członek zarządu fundacji FOR.
Jak wyjaśnił modele opracowane przez tych uczonych nie są samą teorią, lecz mają bardzo praktyczne zastosowanie. - Mogą służyć wyjaśnieniu, z czego wynikają różnice w poziomie zatrudnienia i bezrobocia pomiędzy krajami. To fundamentalny problem i wyzwanie dla polityki gospodarczej - by zwiększyć odsetek pracujących, a zmniejszyć bezrobocie - mówi Wojciechowski przypominając, że współczesna makroekonomia często odwołuje się do pracy noblistów.
- Dokonania ekonomistów zwykle leżą około 20 lat zanim doczekają się Nobla - mówi Hubert Fromlet, profesor w Międzynarodowej Szkole Biznesu i w Uniwersytecie Linnaeusa w Szwecji. - Tyle czasu bowiem musi upłynąć, żeby sprawdzić ich wyniki - dodaje.
W zeszłym roku Szwedzka Akademia Nauk wyróżniła Elinor Ostrom i Olivera E. Williamsona. Zostali oni nagrodzeni za swoją pracę na rzecz zorganizowania i usprawnienia zarządzania w gospodarce. Ostrom jest pierwszą kobietą w historii, która otrzymała ekonomicznego Nobla.
W tym roku największe szanse bukmacherzy dawali m.in. Richardowi Thalerowi i Robertowi Shillerowi. Obydwaj są amerykańskimi ekonomistami behawioralnymi, badającymi ludzkie zachowania na rynku.
Inne najczęściej wymieniane nazwiska to: Eugene Fama - Amerykanin badający rynki finansowe), francuski mikroekonomista Jean Tirole, i amerykańscy makroekonomiści: Robert Barro i Paul Romer.