2 mld euro dostanie polski rząd od Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na rozwój małych i średnich firm, zatrudnienie, szkolnictwo i ekologię.
To największy jednorazowy kredyt udzielony przez EBI państwu członkowskiemu, które przystąpiło do Unii po 2004 r. Wcześniej Polska otrzymała już od banku kilka pożyczek. W czerwcu np. bank dał 50 mln euro na łagodzenie skutków zmian klimatycznych. W lutym zaś dostaliśmy 20,8 mln euro na budowę i eksploatację fabryki bioetanolu w Goświnowicach.
W kwietniu EBI poinformował, że będzie się starał utrzymać zaangażowanie w polską gospodarkę na poziomie 6,9 mld euro. Tyle samo bank pożyczył Polsce rok wcześniej. Od 1990 r. EBI udzielił ponad 27 mld euro polskim przedsiębiorcom i instytucjom państwowym.
2 mld euro, które Europejski Bank Inwestycyjny przyznał tym razem, mają być przeznaczone na finansowanie projektów z unijnych programów: "Innowacyjna gospodarka" (m.in. inwestycje w sektor małych i średnich przedsiębiorstw), "Kapitał ludzki" (m.in. na zatrudnienie i szkolnictwo), "nfrastruktura i środowisko" (m.in. na działania w ramach programu Natura 2000) i "Rozwój Polski wschodniej" (m.in. na przyspieszenie rozwoju społeczno-gospodarczego pięciu regionów zaliczanych do najmniej rozwiniętych w UE).