Uczestnicy rozpoczętego w piątek w Warszawie XV Kongresu Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN) przyjęli tę informację z wyraźną ulgą. Organizacja ta od roku walczyła o wykreślenie poprawek dotyczących zawodu pośrednika z przygotowywanego przez resort gospodarki projektu ustawy "o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców". Oznacza to, że nadal każdy będzie mógł otworzyć - jako przedsiębiorca - biuro nieruchomości. Jednak do wykonywania czynności pośrednictwa taka firma musi zatrudnić pośrednika posiadającego państwową licencję. Żeby ją uzyskać, trzeba mieć wyższe wykształcenie i ukończyć studia podyplomowe. Trzeba też odbyć praktyki zawodowe. Ponadto pośrednik musi wykupić polisę ubezpieczeniową od odpowiedzialności cywilnej. Chodzi o to, by osoby korzystające z jego usługi pośrednika mogły uzyskać odszkodowanie, gdyby poniosły straty spowodowane błędem. PFRN przekonuje, że skutkiem zniesienia licencji prowadzeniem tego typu usług zaczęliby się zajmować ludzie bez kwalifikacji.