Prezydent Chorwacji Ivo Josipović jest przekonany, że skandal korupcyjny, w który zamieszani są chorwaccy parlamentarzyści, nie będzie przeszkodą w wejściu państwa do Unii Europejskiej w 2012 r.
Wczoraj opozycja wysunęła wotum nieufności wobec rządu pani premier Jadranki Kosor po tym, kiedy 20 członkom posłów rządzącej Chorwackiej Unii Demokratycznej zostało oskarżonych malwersacje finansowe.
- Chorwackie partie polityczne są zgodne, że przystąpienie do Unii Europejskiej jest w tym momencie priorytetem - powiedział Josipović. - Dlatego musimy skupić się na szybkim rozwiązaniu afery korupcyjnej - dodał prezydent. Chorwacja także zmaga się z recesją. Analitycy prognozują, że w tym roku gospodarka chorwacka skurczy się o 1,5 proc., a zacznie rosnąć dopiero w przyszłym roku w tempie 1,5 proc.
- W tym momencie jeszcze nie widać efektów działań naprawczych. Rząd ciągle pracuje na reformami, które mają na celu uzdrowienie gospodarki. Z pewnością rząd zajmie się systemem podatkowym, ponieważ chorwackie podatki należą do najwyższych w Europie - zapowiedział Josipović.