Przedstawiciele spółki PL.2012, która koordynuje przygotowania do Euro, a także polskich miast i portów lotniczych już teraz uważnie śledzą tabele eliminacyjne do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. Od tego, kto się zakwalifikuje do mistrzostw, zależy, jacy kibice przyjadą do Polski i czym przyjadą.
- Holendrzy lubią przyjeżdżać swoimi kamperami, tak dotarli na mecze do Szwajcarii podczas ostatnich mistrzostw. Z Rumunami zazwyczaj przyjeżdża stosunkowo mało kibiców, Turcy przylatują i zostają co najmniej na kilka dni. Takie są doświadczenia
UEFA - mówi Tomasz Szymczak, koordynator krajowy ds. lotnisk w spółce PL.2012.
Szacuje się, że w czerwcu 2012 r. do Polski przybędzie około miliona kibiców. Większość z nich prawdopodobnie dostanie się do naszego kraju samolotami, głównie czarterami. Dla lotnisk będzie to spore wyzwanie. - W dniu meczu dodatkowo około 20-25 tys. kibiców z biletami na mecze będzie przybywało na polskie lotniska, drugie tyle bez biletów - mówi Szymczak. - Nie wystarczy, że przyjmiemy kilkadziesiąt samolotów na godzinę. Ważne jest, by sprawnie działo wydawanie bagażu, kontrola paszportowa - mówi. By się lotniska nie zatkały, trzeba będzie usprawnić procedury, poprawić informacje na lotniskach, chociażby dotyczące tego, jak dotrzeć do hotelu i na stadion.
Powołany został zespół National Airport Forum i zespoły w miastach organizatorach mistrzostw, czyli w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu. - W przypadku Warsaw Airport Forum regularnie spotykają się wszystkie służby związane z obsługą lotniska - mówi Rafał Marczewski, który odpowiada za koordynację przygotowań do Euro z ramienia Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" zarządzającego warszawskim Okęciem. - Tworzymy różne symulacje i analizujemy, w jakich obszarach trzeba coś zmienić - dodaje.
PL.2012 i Urząd Lotnictwa Cywilnego rozmawiają też o wprowadzeniu w życie tzw. zarządzania slotami. Sloty to czasy, w których samolot może wylądować i wystartować z lotniska. - Zarządzanie slotami to wprowadzenie rozkładu lotów dla wszystkich samolotów, nie tylko w ruchu regularnym, ale także czarterowych i tych dla VIP-ów - mówi Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka ULC. - Chodzi o to, by nagle na jedno lotnisko nie przyleciało dziesięć samolotów, które nie będą miały gdzie stać na płycie lotniska.
Przedstawiciele PL.2012 mają już kilka pomysłów, jak usprawnić transport w czasie trwania Euro. Trwają prace nad specjalną kartą o nazwie Polish Pass, która zawierałaby ubezpieczenie zdrowotne, potwierdzenie rezerwacji hotelu oraz bilet komunikacyjny w obrębie miast gospodarzy oraz pomiędzy nimi. To jeden z przykładów na dobrą współpracę i integrację działań podmiotów zaangażowanych w przygotowania Polski do turnieju.
- Mamy nadzieję i dokładamy wszelkich starań, żeby dobre rozwiązania, które się sprawdzą podczas Euro2012, pozostały także po mistrzostwach - mówi Mikołaj Piotrowski, rzecznik PL.2012.
Lotniska będą kształtowały u kibiców pierwsze i ostatnie wrażenie o Polsce. Z wyliczeń ekonomistów wynika, że wpływy z turystyki w latach 2012-20 mogą wzrosnąć o 5 mld zł dzięki Euro2012. Po warunkiem że kibicom Polska się spodoba.