- Posłowie, nie blokujcie rozwoju teleinformatycznego regionów! - wołają przedsiębiorcy zrzeszeni w PKPP Lewiatan. To ciąg dalszy walki o nowelizację tzw. ustawy uzdrowiskowej, której projektem jutro zajmą się sejmowe komisje samorządu terytorialnego i zdrowia
- Obowiązująca od 2005 r. ustawa o lecznictwie uzdrowiskowym oraz o gminach uzdrowiskowych skutecznie blokuje rozwój sieci komórkowych i skazuje 44 miejscowości mające status uzdrowiska na bycie technologicznym skansenem, a ich mieszkańców i gości na cyfrowe wykluczenie - ostrzegają eksperci Lewiatana. Ustawa sprawia, że w takich miejscowościach jak: Sopot, Krynica, Ustka, Augustów, Szczawnica, Kudowa-Zdrój czy podwarszawski Konstancin-Jeziorna, nie wolno instalować nadajników telefonii komórkowej.
Jak wielokrotnie pisała "Gazeta", o zniesienie uzdrowiskowego zakazu zabiegają operatorzy. Alarmują, że ruch w sieciach stale rośnie (coraz więcej osób rozmawia czy korzysta z internetu przez komórkę). - W wielu miejscach, nawet jeżeli jest zasięg, mamy problemy z obsłużeniem klientów przy większym natężeniu ruchu, np. latem w Sopocie - twierdzą. A nawet jeśli problemów nie ma dziś, to pojawią się wkrótce.
Jednak zwołana w sierpniu nadzwyczajna podkomisja sejmowa nie zniosła zakazu. Dlaczego?
- Argumenty operatorów komórkowych nie były wystarczająco przekonujące - mówił nam Czesław Hoc (PiS). Także obecnie istniejące projekty zmian w ustawie - rządowy i komisyjny - nie uwzględniają postulatów przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Teraz ustawę na warsztat wezmą połączone komisje samorządu terytorialnego i zdrowia.
Stanowisko Lewiatana nie pozostawia wątpliwości: jednoznaczny zakaz należy znieść. Według Lewiatana przepisy nie powinny wykluczać możliwość instalowania stacji nadawczych co do zasady, lecz jedynie w oparciu o rzeczywiste przesłanki.
"W naszym przekonaniu przedstawione przez nas rozwiązania to bezpieczny kompromis pomiędzy utrzymaniem unikalnego charakteru uzdrowisk a nieskazywaniem ich na status telekomunikacyjnego skansenu" - czytamy w oświadczeniu organizacji.