Biznes Ludzie Pieniądze

Polskie prawo telekomunikacyjne pod lupą Komisji Europejskiej

poz
28.10.2010 , aktualizacja: 28.10.2010 13:58
A A A Drukuj
KE wzywa Polskę do przestrzegania przepisów dotyczących ustalania cen hurtowych w sektorze telekomunikacji. Zdaniem Komisji obecne zapisy prawa mogą być dyskryminujące dla przedsiębiorstw telekomunikacyjnych.
Chodzi o współpracę operatorów alternatywnych z Telekomunikacją Polską. "Pewność prawa jest niezbędna, aby operatorzy mogli oferować polskim obywatelom i przedsiębiorstwom konkurencyjne usługi po konkurencyjnych cenach" - czytamy w oświadczeniu KE.

Komisja jest zaniepokojona, że prawo telekomunikacyjne umożliwia Urzędowi Komunikacji Elektronicznej ustalanie poziomu cen hurtowych w sektorze telekomunikacji bez konieczności stosowania zasady opierania się na kosztach. Jest to niezgodne z przepisami UE w dziedzinie telekomunikacji i prowadzi do braku przejrzystości i pewności prawnej w stosunku do operatorów - uważa Komisja.

W marcu tego roku Komisja wezwała Polskę do udzielenia informacji na temat wdrożenia unijnych przepisów w dziedzinie telekomunikacji, a zwłaszcza przepisów w zakresie ustalania cen hurtowych. W odpowiedzi polskie władze zaproponowały zmianę przepisów krajowych, jednak nowe środki legislacyjne nie zostaną przyjęte przed majem 2011 r.

Wniosek skierowany do Polski ma formę tzw. uzasadnionej opinii stanowiącej część unijnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Polska ma teraz dwa miesiące na poinformowanie Komisji o środkach podjętych w celu zapewnienia zgodności z przepisami UE w dziedzinie telekomunikacji. Jeśli polskie władze tego nie zrobią, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

Co na to UKE?

- To stara sprawa. Jak stwierdzono w komunikacie, Polska zaproponowała zmianę przepisów i one są przygotowane przez resort infrastruktury - mówi "Gazecie" i portalowi Wyborcza.biz Anna Streżyńska, prezes Urzędu. - Ministerstwo przygotowuje całą nowelizację prawa telekomunikacyjnego w związku z uchwalonymi niedawno nowymi przepisami europejskimi. W dokumencie znajdzie się także zmiana, której oczekuje Komisja. Problem jest zatem sztuczny, ponieważ przepisy są przygotowane, a poza tym - nie czekając na ich zmianę - UKE i tak stosuje zasady "kosztowe" - tłumaczy Streżyńska.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos