Biznes Ludzie Pieniądze

Polską z Rosją w gaz, ropę i atom

Andrzej Kublik, Tomasz Bielecki, Bruksela
29.10.2010 , aktualizacja: 29.10.2010 20:59
A A A Drukuj
- Energetyka może być lokomotywą współpracy Polski z Rosją - powiedział wicepremier Rosji Igor Sieczin po podpisaniu umowy gazowej. Teraz Rosjan interesuje Grupa Lotos i eksport energii do Polski z elektrowni atomowej w Kaliningradzie.
Wicepremier Rosji Igor Sieczin (z lewej) i wicepremier Waldemar Pawlak
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wicepremier Rosji Igor Sieczin (z lewej) i wicepremier Waldemar Pawlak
Co Rosję interesuje w Polskiej energetyce?
Co Rosję interesuje w Polskiej energetyce?
Wczoraj wicepremierzy Polski Waldemar Pawlak i Rosji Igor Sieczin podpisali w kancelarii premiera dwa aneksy, zmieniając porozumienia rządów Polski i Rosji z 1993 r. i z 2003 r. w sprawie zasad działania tranzytowego gazociągu jamalskiego oraz dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Potem prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Michał Szubski i wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew podpisali 35. już aneks do kontraktu z 1996 r. na import rosyjskiego gazu.

- Dzięki porozumieniu gaz będzie dostarczany bez przeszkód i w wystarczającej ilości do konsumentów, przedsiębiorstw oraz polskiego przemysłu chemicznego - powiedział Pawlak. Sieczin mówił, że wczorajsze umowy to przykład "przejrzystego podejścia, które uwzględnia wzajemne interesy i perspektywy długoterminowe".

Zgodnie ze zmienionym kontraktem w tym roku PGNiG kupi 9,7 mld m sześc. rosyjskiego gazu, jedną piątą więcej, niż przewidywała dotychczasowa umowa. W przyszłym roku będzie to już 10,5 mld m sześc. gazu (25 proc. więcej, niż dotąd planowano), a od 2012 r. do 2022 r. - 11 mld m sześc. rocznie. W sumie przez 13 lat do kasy Gazpromu dopłacimy 10 mld dol.

Początkowo rząd chciał przedłużyć import gazu z Rosji do 2037 r., ale z nieznanych powodów wycofał się z tego. Według dziennika "Kommiersant" był to pomysł rosyjskiego ministerstwa energetyki. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Gospodarki o skomentowanie tej informacji, ale przez dwa tygodnie nie dostaliśmy odpowiedzi.

Kluczową częścią porozumienia są zapisy o nowych zasadach zarządzania gazociągiem jamalskim. Jego właścicielem jest EuRoPol Gaz (spółka PGNiG i Gazpromu), ale zarządzanie rurą przejmie państwowa firma Gaz-System. Szkopuł w tym, że o uprawnieniach Gaz-Systemu decyduje tzw. umowa operatorska z EuRoPol Gazem - a to tajemniczy dokument.

Nasz rząd nie chce przedstawić tej umowy Komisji Europejskiej, twierdząc, iż jest objęta tajemnicą handlową. A KE domaga się tego, bo chce sprawdzić, czy porozumienie jest zgodne z tzw. trzecim pakietem energetycznym, reformującym europejskie gazownictwo. Pół roku temu KE zakwestionowała zapisy wcześniejszego porozumienia Polski z Rosją, które wbrew prawu UE gwarantowały Gazpromowi monopol w jamalskim gazociągu. A potem KE pomagała Polsce poprawić umowę z Rosją.

- Umowa nie jest zgodna z trzecim pakietem, lecz z drugim pakietem - powiedział wczoraj "Gazecie" wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba. Potwierdził to rozmówca z Gaz-Systemu.

Zwróciliśmy się o wyjaśnienia do Ministerstwa Gospodarki, ale tam odesłano nas do Ministerstwa Skarbu, a ten resort nie odpowiedział.

Szkałuba mówił, że PGNiG było pod ścianą. - Bez nowego kontraktu z Gazpromem dostawy z dotychczasowej umowy skończyłyby się 13 listopada. A w połowie grudnia wyczerpałyby się zapasy gazu z magazynów.

Gazprom, który sprzeciwia się reformom trzeciego pakietu energetycznego, twierdził, że nie musiał stosować tych przepisów. Bo ogłoszono je w zeszłym roku, ale wejdą w życie w marcu 2011 r. - Zamierzamy oceniać umowę także pod kątem trzeciego pakietu, bo negocjowano ją, kiedy pakiet już istniał, a umowa będzie obowiązywać, kiedy pakiet wejdzie już w życie - powiedziała wczoraj "Gazecie" rzeczniczka KE Marlene Holzner. Potwierdziła, że 4 listopada przyleci do Polski komisarz UE ds. energii Günther Oettinger.

A Rosjanie już myślą o nowych interesach energetycznych dla swoich firm w Polsce. Wybuchła sensacja, bo z Sieczinem przyleciał szef Rosnieftu, największego koncernu naftowego Rosji.

- Istnieje plan polskich władz co do prywatyzacji aktywów naftowych. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, to rosyjskie spółki będą mogły otwarcie, na rynkowych zasadach wziąć udział w ich realizacji - powiedział Sieczin.

A w sobotę Ministerstwo Skarbu ma ogłosić zaproszenie do zakupu akcji Grupy Lotos, która właśnie kończy modernizację i rozbudowę.

Ministerstwo Skarbu nie odpowiedziało "Gazecie", czy już wczoraj omawiało z Rosjanami sprzedaż Lotosu koncernowi Rosnieft.

Sieczin powiedział też, że zaproponował Pawlakowi budowę sieci elektroenergetycznych do importu prądu z elektrowni atomowej, którą Rosja chce zbudować w Kaliningradzie, a także przystąpienie przez Polskę do spółki budującej tę elektrownię nad granicą z Litwą.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów