W ostatnim kwartale
Apple sprzedał 14,1 mln sztuk telefonów, podaje serwis
Engadget. To prawie 2 mln urządzeń więcej niż RIM. Daje to spółce Steve'a Jobsa 4,1 proc. rynku. To niewiele w porównaniu z Nokią, która ma 32 proc., ale różnica polega na tym, że tendencje obydwu firm są odwrotne. Podczas gdy Apple zdobywa kolejnych klientów,
Nokia sukcesywnie ich traci. W tym kwartale np. fińskiemu producentowi udało się sprzedać 110 mln telefonów. W porównaniu z III kwartałem 2009 zasięg na rynku zmniejszył się tym samym o 4,1 pkt proc.
Fiński producent traci głównie w krajach rozwijających się, gdzie wygryzają go mniejsi, lokalni producenci. Kiepsko idzie Nokii także na polu smartfonów. A według IDC w ciągu najbliższych trzech lat to właśnie ten rynek będzie się rozwijał najszybciej. Tylko w tym roku rynek ten ma wzrosnąć o 55 proc. w porównaniu z rokiem 2009.
Ranking IDC przedstawia sytuację na globalnym rynku telefonów komórkowych. Nie bierze więc pod uwagę rozróżnienia na smartfony i zwykłe telefony. A firma Apple jest obecna jedynie na tym pierwszym. Dlatego dla firmy Steve'a Jobsa większym konkurentem od Nokii jest RIM, który do tej pory sprzedawał najwięcej tych urządzeń.