W reakcji na wtorkową decyzję o podniesieniu stóp procentowych przez Bank Rezerw Australii waluta tego kraju zanotowała najwyższy kurs do dolara amerykańskiego od 28 lat
We wtorek Australia podniosła główną stopę procentową o 25 pkt bazowych, do 4,75 proc. jako element walki z rosnącą presją inflacyjną.
W efekcie kurs dolara australijskiego wystrzelił w górę i zrównał się z kursem dolara amerykańskiego. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 1983 r.
Zdaniem analityków taka decyzja to kolejny powód do sprzedaży amerykańskiego dolara. Tym bardziej że wszyscy spodziewają się, iż Fed na środowym posiedzeniu opowie się za kontynuacją łagodzenia polityki monetarnej i utrzymywaniem stóp na rekordowo niskim poziomie.
Fed argumentuje, że ma to podtrzymywać ożywienie gospodarcze, jednak krytycy zwracają uwagę, że w ten sposób Ameryka pompuje w światową gospodarkę miliardy dolarów w obligacjach, doprowadzając do rośnięcia kolejnej bańki spekulacyjnej.
Co analitycy sądzą o decyzji Australii? - Wchodzimy na niezbadany teren, ale tym samym Australia pokazuje, że pozostaje mocna - powiedział agencji Reuters Carl Hammer, szef departamentu walutowego szwedzkiego banku SEB.