Biznes Ludzie Pieniądze

Audytor o SKOK-ach: zbyt niskie rezerwy na złe kredyty!

Maciej Samcik
03.11.2010 , aktualizacja: 02.11.2010 21:12
A A A Drukuj
Niejasności w finansach SKOK-ów. Niezależny audytor z Sopotu, komentując zeszłoroczne bilanse największego ze SKOK-ów Stefczyka - ostrzega, że kasa utworzyła zbyt niskie rezerwy na złe kredyty. Podobne zastrzeżenie znaleźliśmy w opinii rewidenta do bilansu innego dużego SKOK-u - Piasta.
Oddział SKOK
Bartosz Bobkowski/AG
Oddział SKOK
Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe to największa w Polsce organizacja parabankowa. Oszczędza lub pożycza tam pieniądze już ponad 2,1 mln Polaków! Popularne SKOK-i, mając w całym kraju sieć placówek porównywalną z gigantami takimi jak PKO BP, coraz skuteczniej konkurują z bankami na oprocentowanie depozytów. Zebrały ich już ponad 12,3 mld zł. Z tego półtora miliarda tylko w tym roku!

Kłopot z tym, że o ile kondycja każdego, nawet najmniejszego, banku jest na bieżąco prześwietlana przez Komisję Nadzoru Finansowego, o tyle finanse SKOK-ów wciąż otacza mgła tajemnicy. Kasy, choć zarządzają potężnym majątkiem, nigdy nie podlegały nadzorowi bankowemu. Przez lata były wręcz zwolnione z podatku dochodowego od działalności podstawowej. Korzystne dla SKOK-ów przepisy promowali w parlamencie posłowie i senatorowie PiS, pod hasłem wspierania rodzimego kapitału.

Nie wiadomo, jaką część udzielonych przez kasy pożyczek stanowią te trudne do odzyskania (w bankach jest to już ponad 10 proc. wszystkich). SKOK-i zapewniają, że pieniądze członków są bezpieczne. Wprawdzie depozyty złożone w kasach nie mają rękojmi Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (tak jak te powierzone bankom), ale w SKOK-ach jest podobny, wewnętrzny system gwarancji wkładów klientów.

To nie rozwiewa wątpliwości dotyczących kondycji SKOK-ów. W połowie 2010 r. "Gazeta" ujawniła, iż w ramach kontroli skarbowej za 2008 r. skarbówka zarzuciła niektórym SKOK-om zaległości we wpłatach na fundusze zapewniające bezpieczeństwo pieniędzy klientów oraz zbyt niski poziom własnych kapitałów w stosunku do depozytów. "Może istnieć ryzyko, że zgromadzone środki nie zapewniają w wystarczającym stopniu bezpieczeństwa zgromadzonych w SKOK-ach oszczędności członków" - alarmowała skarbówka.

Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że w zeszłym roku sytuacja nie zmieniła się na lepsze. W sprawozdaniu finansowym SKOK-u Stefczyka za 2009 r., zamieszczonym w Monitorze Spółdzielczym B, znaleźliśmy opinię niezależnego biegłego rewidenta, firmy Auditor z Sopotu. A w niej zdanie: "Zwracamy uwagę na utrzymujący się wysoki stan kredytów przeterminowanych, a utworzone dotychczas odpisy nie zabezpieczają w pełni ryzyka wynikającego z zagrożonych spłat udzielonych kredytów".

Z rachunku zysków i strat Stefczyka wynika, że ten SKOK osiągnął w 2009 r. 12 mln zł zysku netto, czyli o 3 mln zł mniej niż w poprzednim roku. Jednocześnie w bilansie widać drastyczny spadek salda utworzonych rezerw (pozycja "rezerwy pozostałe") z 55,7 mln zł do 21,9 mln zł. Jak to możliwe, skoro wśród klientów wszystkich instytucji finansowych wzrasta odsetek niespłacanych w terminie pożyczek?

Podobne zastrzeżenie znaleźliśmy w opinii rewidenta do bilansu innej dużej kasy - SKOK Piast. Tym razem audytor, ta sama firma, która badała sprawozdania SKOK-u Stefczyka, napisał, że w bilansie nie uwzględniono utraty wartości pożyczek na kwotę ponad 5,1 mln zł.

Co na to Kasa Krajowa nadzorująca system SKOK-ów? - Zeszły rok, ze względu na sytuację ekonomiczną kraju, był okresem wyjątkowym. W tym czasie SKOK Stefczyka przeprowadzał szereg działań restrukturyzacyjnych. Zaowocowało to bardzo dobrymi wynikami za trzy kwartały 2010 r. Odpisy aktualizujące [wartość złe kredytów] wzrosły w tym okresie o 24 proc., zaś zysk netto wyniósł 134,9 mln zł - oświadczył nam Andrzej Dunajski, rzecznik Kasy Krajowej. Nie skomentował natomiast stwierdzeń audytora dotyczących nieprawidłowości w zeszłorocznych sprawozdaniach finansowych SKOK-ów.

"Gazeta" od wielu lat opisuje nieprzejrzysty sposób zarządzania systemem SKOK-ów, w którym pełnię władzy sprawuje Kasa Krajowa. To organizacja przymusowo skupiająca wszystkie SKOK-i. A szefem "Krajówki" jest Grzegorz Bierecki, niegdysiejszy działacz "Solidarności", który - wraz z ekipą zaufanych menedżerów - łączy funkcje właściciela, zarządcy i kontrolera systemu SKOK-ów.

W zeszłym roku posłowie, głosami PO, PSL i SLD, uchwalili prawo, które radykalnie zmniejsza kompetencje Kasy Krajowej i poddaje SKOK-i nadzorowi bankowemu. Ówczesny prezydent Lech Kaczyński skierował ustawę do Trybunału, ale posłowie PO mają nadzieję, że nowy prezydent Bronisław Komorowski wycofa ją z wokandy i podpisze. Wtedy nadzór finansowy mógłby sprawdzić kondycję finansową SKOK-ów już wiosną przyszłego roku.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów