Biznes Ludzie Pieniądze

Gazprom zatrzymał w Polsce reformy gazowego rynku UE

Andrzej Kublik
02.11.2010 , aktualizacja: 02.11.2010 21:21
A A A Drukuj
Gazprom zdołał zablokować wprowadzenie w Polsce reform europejskiego gazownictwa. Wczoraj potwierdził to wicepremier Waldemar Pawlak.
Gazprom zdołał zablokować wprowadzenie w Polsce reform europejskiego gazownictwa
Gazprom
Gazprom zdołał zablokować wprowadzenie w Polsce reform europejskiego gazownictwa
Premier Rosji Władimir Putin uznał, że podpisane w piątek porozumienie gazowe z Polską ma znaczenie "nie tylko dla dwustronnych relacji z Polską, lecz także całej europejskiej energetyki" - napisano na stronie internetowej premiera Rosji.

- Polska stała się eksperymentalnym poligonem dla zastosowania trzeciego pakietu energetycznego UE - wyjaśnił wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew dziennikowi "Kommiersant". Teraz koncern wykorzysta efekty uzgodnień z Polską w negocjacjach o zasadach działania gazociągu Nord Stream, który przez Bałtyk ma dostarczać rosyjski gaz do Niemiec - stwierdza "Kommiersant".

Trzeci pakiet to przepisy reformujące gazowy rynek UE. Dzięki zwiększeniu konkurencji i przejrzystości przepisy te mają ochronić europejskich konsumentów przed gazowymi monopolistami. To nie jest w interesie Gazpromu i dlatego Rosja zaciekle krytykuje przepisy trzeciego pakietu. Opublikowano je w połowie zeszłego roku, ale wejdą w życie od marca 2011 r. Gazprom wykorzystał to, że porozumienie z Polską negocjowano w okresie przejściowym i nie zgadzał się stosować do nowych przepisów UE. Moskwa chciała, by porozumienie było zgodne z dotychczasowym drugim pakietem energetycznym, i dopięła swego.

- Porozumienie jest zgodne z drugim pakietem, bo to obecnie obowiązujące prawo - powiedział wczoraj na konferencji wicepremier Waldemar Pawlak.

Państwowy Gaz-System nie przejmie pełnego zarządu nad jamalskim gazociągiem tranzytowym, który należy do EuRoPol Gazu (spółki PGNiG i Gazpromu). Taryfy za transport gazu będzie nadal ustalać EuRoPol Gaz, kalkulując je tak, by zysk netto spółki nie przekraczał 21 mln zł rocznie.

O uprawnieniach Gaz-Systemu przesądza tzw. umowa operatorska tej spółki z EuRoPol Gazem podpisana w zeszłym tygodniu. - Uzgodniono mechanizm teoretycznego wykorzystania wolnych mocy gazociągu Jamał - Europa. Ale ze względu na system wstępnej rezerwacji mocy do 2035 r. gazociąg całkowicie zajmą kontrakty Gazpromu. Gdyby pojawiły się wolne moce, to Gaz-System co do zasady będzie mógł udostępnić je innym dostawcom - cytował "Kommiersant" Miedwiediewa. Ale wiceprezes Gazpromu wykluczał, by w rurze znalazło się miejsce dla konkurencji.

Komisja Europejska domaga się, by rząd Polski udostępnił jej umowę regulującą wykorzystanie gazociągu. - Gazociąg będzie działać tak jak dotąd. Formalnie faktycznie mamy jeszcze czas na wdrożenie trzeciego pakietu. Ale jest oczywiste, że porozumienie wykracza poza marzec przyszłego roku i KE mogła mieć wątpliwości i zastrzeżenia - powiedział "Gazecie" Tomasz Chmal, ekspert energetyki z Instytutu Sobieskiego.

Wczoraj Gazprom ogłosił, że komisarz UE ds. energii Günther Oettinger podczas spotkania w Moskwie z szefem koncernu wyraził zadowolenie z przebiegu i wyniku polsko-rosyjskich negocjacji. Uzgodniono też powołanie roboczej grupy, która będzie omawiać kwestie wdrażania trzeciego pakietu i wpływu tych przepisów na kontrakty Gazpromu. Jednak KE nie pobłogosławiła jeszcze ustaleń Warszawy z Moskwą. - Rząd Polski obiecał, że w tym tygodniu przedstawi nam umowę. Wtedy nasi prawnicy ocenią, czy jest zgodna z europejskimi przepisami - powiedziała nam rzeczniczka KE Marlene Holzner.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów