Biznes Ludzie Pieniądze

Wielkie nadzieje na zarobek na akcjach

Tomasz Prusek
08.11.2010 , aktualizacja: 09.11.2010 09:05
A A A Drukuj
Dzisiejszy debiut GPW na jej własnym parkiecie to szansa na zarobek dla 323 tys. jej drobnych akcjonariuszy. Specjaliści wieszczą kilkunastoprocentową przebitkę od ceny 43 zł.
Notowania indeksu WIG20 na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
Notowania indeksu WIG20 na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie


Handel akcjami giełdy rozpocznie się o 9.15 czyli w kwadrans po rozpoczęciu sesji, żeby rozładować tłok zleceń. Postanowiono tak, bo oferta akcji GPW cieszyła się ogromnym powodzeniem.

Wartość oferty publicznej warszawskiego parkietu to 1,2 mld zł. Ministerstwo Skarbu przewiduje, że dzięki prywatyzacji, GPW wzmocni swoją pozycję środkowoeuropejskiego centrum rynków kapitałowych.

W uroczystości debiutu, która zacznie się ok. 9.30 na GPW mają wziąć udział: premier Donald Tusk, szef resortu skarbu Aleksander Grad oraz prezes GPW Ludwik Sobolewski.

Zobacz transmisję z naszego studia:

Zainteresowanie akcjami GPW było rekordowe zarówno wśród inwestorów indywidualnych, jak i instytucji. Chętnych wśród detalistów było tak wielu, że dostali maksymalnie ćwiartkę z setki zamówionych papierów. Liczba zapisów na GPW była wyższa niż przy sprzedaży PZU (250 tys.) i energetycznego Tauronu (231 tys.). Więcej chętnych niż na GPW było tylko podczas słynnej prywatyzacji Banku Śląskiego w pierwszej połowie lat 90.

Drobni inwestorzy zapłacili po 43 zł. Maksymalny przydział na głowę ustalono na 24 akcje. Ale niektórzy dostali po 25 akcji, jeśli ich zlecenia trafiły najszybciej do systemu GPW, bo po przydziale po 24 sztuki pozostała jeszcze pewna nadwyżka papierów. Zatem maksymalnie można było dostać akcje za 1075 zł.

- Należy oczekiwać dobrego debiutu, bo wysoka była skala redukcji zarówno dla drobnych inwestorów, jak i dla instytucji. Od zapisów na GPW sytuacja na giełdach się nie pogorszyła, zatem można spodziewać się kilkunastu procent przebicia, licząc od ceny 43 zł. Dużo wyższe też teoretycznie jest możliwe, ale biorąc pod uwagę, że GPW została wyceniona w ofercie relatywnie wysoko, mogłoby to w dłuższej perspektywie niekorzystnie wpłynąć na notowania - powiedział nam Michał Szymański, b. prezes OFE Aviva.

Zainteresowanie krajowych i zagranicznych instytucji było tak wielkie, że zamówiły aż 25 razy więcej akcji, niż oferował minister skarbu. Zapłaciły też więcej niż indywidualni nabywcy, bo po 46 zł za papier.

- Niewiadomą jest zachowanie instytucji finansowych, które nie mogły kupić tylu akcji, ilu chciały. Debiut będzie zależeć od tego, na ile będą zdeterminowane, aby dopełnić portfele papierami GPW. Kilkanaście procent zysku dla drobnych to będzie dobry debiut. Szkoda, że nie doszło do niego zaraz po decyzji Fed o skupie obligacji, bo wówczas na fali euforii byłaby możliwa jeszcze większa przebitka. Teraz emocje na giełdach już nieco opadły - powiedział nam doradca inwestycyjny Alfred Adamiec z firmy doradczej Efect.

We wtorek pierwsze zlecenia w życiu złoży rzesza zupełnie "zielonych" drobnych inwestorów, bo według naszych informacji przy okazji oferty GPW założono co najmniej 100 tys. nowych rachunków maklerskich.

- Początkowo w notowaniach GPW rządzić będą emocje, bo to emocje dominowały wśród drobnych inwestorów podczas zapisów w ofercie. Satysfakcjonujące dla nich powinno być kilkunastoprocentowe przebicie - powiedział nam tuż po ofercie GPW Adam Ruciński, b. szef Związku Maklerów i Doradców.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów