Biznes Ludzie Pieniądze

UOKiK ukarał spółkę PTC, operatora sieci Era

Vadim Makarenko
09.11.2010 , aktualizacja: 09.11.2010 20:26
A A A Drukuj
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości 30 mln euro na Polską Telefonię Cyfrową, właściciela takich marek jak Era i Heyah. Powód: utrudnianie pracy kontrolerom Urzędu.
Według Macieja Chmielewskiego z biura prasowego UOKiK to rekordowa kara w polskiej historii za brak współpracy w trakcie kontroli przez władze antymonopolowe. W tym wypadku Urząd chciał się dowiedzieć, czy operatorzy komórkowi nie zmówili się, by nie wdrożyć telewizji w komórce. I jego kontrolerzy wkroczyli do siedzib niektórych operatorów w asyście policji.

"Decyzja prezesa UOKiK o nałożeniu kary jest bezzasadna, gdyż PTC współdziałała z przedstawicielami Urzędu w trakcie kontroli. PTC odwoła się od tej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów" - oświadczył operator, właściciel marki Era i Heyah.

Konkurs na operatora telewizji komórkowej wygrała w marcu 2009 r. zamojska spółka Info-TV-FM. Usługi nie uruchomiła do dziś, bo najwięksi operatorzy nie są zainteresowani jej ofertą. Testowaniem zainteresowały się jedynie mniejsze firmy, np. CenterNet oraz sieci kablowe - Vectra i Inea. Info-TV-FM jako operator hurtowy może kierować ofertę tylko do firm, a nie konsumentów.

2 grudnia 2009 r., o godz. 10.10 kontrolerzy UOKiK i policjant pojawili się w recepcji w siedzibie właściciela Ery w Warszawie, gdzie pracuje 2 tys. osób. Z protokołu wynika, że poprosili recepcjonistkę o wezwanie członka zarządu. Przez 20 minut nie można było ustalić, czy któryś jest na terenie firmy. Urzędnicy pokazali recepcjonistce upoważnienia do kontroli, z którymi ta nie chciała się zapoznać. Choć uprzedzono ją o konsekwencjach, nie wpuściła kontrolerów do budynku. Popierali ją ochroniarze.

W recepcji pojawił się główny specjalista departamentu bezpieczeństwa korporacyjnego, który również nie wpuścił kontrolerów. W tym czasie asystentka jednego z członków zarządu zawiadomiła dział prawny PTC. Kontrolerzy do gabinetów prezesów dotarli dopiero po godz. 11.30, ale kazano im poczekać na sofach, bo spotkanie wciąż trwało. Urzędnicy jednak postanowili sami poszukać pokoju jednego z członków zarządu. A gdy weszli do środka, trwało tam spotkanie, w którym - jak twierdzi UOKiK - uczestniczyły osoby odpowiedzialne za projekt telewizji mobilnej.

W PTC powiedziano nam nieoficjalnie, że kontrolerzy Urzędu zażądali spotkania z osobą, która od trzech lat nie pracuje w spółce. - Opóźnienia mogły wynikać z tego, że recepcjonistka szukała nazwiska tej osoby. To absurd! UOKiK popełnił błąd i teraz żąda od nas pieniędzy? - usłyszeliśmy.

- Punktualne rozpoczęcie kontroli jest bardzo istotne, bo zbierane są informacje, które są na dyskach twardych komputerów i mogą zostać szybko usunięte - mówi Maciej Chmielewski z UOKiK. Na razie nie wiadomo, kiedy Urząd ma zakończyć postępowanie w tej sprawie.

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 2
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy