Biznes Ludzie Pieniądze

Nasza Klasa u szczytów. Więcej się z niej nie wyciągnie

Vadim Makarenko, tigi
11.11.2010 , aktualizacja: 11.11.2010 20:10
A A A Drukuj
Wycena nk.pl na poziomie 130 mln euro nie musi być zawyżona - twierdzą zagraniczni analitycy, których poprosiliśmy o opinie. - Ale to ostatni dzwonek, aby dobrze sprzedać serwis - dodają
NK.pl, wcześniej Nasza-Klasa.pl - tak czy inaczej wciąż największy serwis społecznościowy w Polsce.
nk.pl
NK.pl, wcześniej Nasza-Klasa.pl - tak czy inaczej wciąż największy serwis społecznościowy w Polsce.
SONDAŻ
Masz konto na NK.pl?

Oczywiście!
Skasowałam/em tam konto
Dla mnie liczy się tylko Facebook
Nie wiem co ludzie widzą w takich serwisach



O tym, że udziałowcy nk.pl (dawniej Nasza Klasa.pl) chcą sprzedać serwis za 130 mln euro poinformował w zeszłym tygodniu europejski oddział amerykańskiego blogu Techcrunch.com poświęconego biznesowi internetowemu i technologiom.

Techcrunch powołał się na nieoficjalne źródła, ale przedstawiciele największego w Polsce serwisu społecznościowego nie zdementowali wprost tych informacji. Zaznaczyli jedynie, że nie odniosą się do podanej wyceny spółki.

Polscy analitycy wypowiadają się o nk.pl niechętnie, bo niewiele serwisów społecznościowych na świecie jest notowanych na giełdach, a więc trudno jest porównać polski serwis do zagranicznych odpowiedników.

Jednak w miniony piątek na giełdzie w Londynie zadebiutował rosyjski fundusz inwestycyjny Mail.ru Group (dawniej DST), który ma udziały w dwóch największych serwisach społecznościowych w Rosji - Odnoklassniki.ru oraz Vkontakte.ru (pierwszy kontroluje w 100 proc., w drugim - ma 32,5 proc.).

- Po debiucie można szacować, że wartość Odnoklassniki.ru jest zbliżona do ok. 400 mln dolarów - mówi "Gazecie" analityk jednego z największych banków inwestycyjnych w Londynie.

Jego większy rywal, serwis Vkontakte.ru samo Mail.ru Group jeszcze przed ofertą publiczną wyceniło na ok. 1,5 mld dol.

Analitycy zwracają uwagę na to, że pod względem przychodów, zysku operacyjnego i netto nk.pl jest o połowę mniejsza niż Odnoklassniki.ru. - Oznacza to, że nk.pl może być warta jakąś połowę kwoty, na którą jest wyceniany rosyjski serwis. W tym sensie nie zaskakują mnie domniemane 130 mln euro, bo dają nam ok. 182 mln dol. - mówi analityk z banku Goldman Sachs.

Analityk z rosyjskiego domu maklerskiego mówi, że informacje o wystawieniu polskiego serwisu na sprzedaż nie zaskoczyły go. Twierdzi, że Nk.pl podobnie jak MySpace prawdopodobnie przegra konkurencję z Facebookiem. - Udziałowcy chcą wyjść ze spółki, gdy jest na szczycie, i to jest dla nich ostatni dzwonek - mówi.

Podobnie jak w przypadku Nk.pl, wzrost Odnoklassniki.ru przyhamował w ostatnim czasie. Jeszcze niedawno lider w serwisach społecznościowych w Rosji oraz krajach byłego ZSRR dziś ma ok. 45 mln zarejestrowanych użytkowników, podczas gdy we Vkontakte.ru konta założyło już ponad 95 mln osób. Na dodatek o rosyjski rynek walczy Facebook, który - choć zdobył tam zaledwie 2,3 mln użytkowników - to rośnie szybciej niż jego rosyjscy rywale. Również w Polsce światowy potentat jest największym zagrożeniem dla nk.pl. W sierpniu miał już 8 mln użytkowników, podczas gdy krajowy lider od dłuższego czasu trzyma się poziomu 12 mln.

Analitycy zwracają też uwagę na liczby odsłon, które - ich zdaniem - są tak samo istotne dla wyceny serwisów społecznościowych, jak liczba kont oraz wskaźniki finansowe.

Publicznie dostępnych danych o liczbie odsłon nk.pl nie ma, ale o jej spadku, prawie trzykrotnym w skali ostatniego roku, w branży huczy od kilku miesięcy. Po części spadek potwierdzają takie narzędzia do mierzenia ruchu w sieci jak choćby Alexa (choć jej dane nie są w 100 proc. dokładne). Liczba odsłon, choć nie tak gwałtownie, spada też w innych serwisach społecznościowych jak Grono.net czy Fotka.pl. W górę idzie Facebook.

Mniejsza liczba odsłon może świadczyć o coraz mniejszym zaangażowaniu użytkowników w serwisie, jednak nk.pl próbuje tłumaczyć tę tendencję innymi czynnikami - np. jest mniej odsłon, bo można wrzucać kilka zdjęć naraz (kiedyś każde wrzucenie zdjęcia generowało nową odsłonę), albo użytkownicy więcej czasu poświęcają na gry w nk.pl (w zeszłym roku jeszcze gier w serwisie nie było).

Notowania Facebooka rosną nie tylko u internautów, ale też wśród polskich reklamodawców. Z badania Social Media Brand Index 2010 przeprowadzonego przez agencję Think Kong we współpracy z IAB wynika, że aż 95 proc. pracowników działów marketingu polskich firm uważa amerykańskiego giganta za "środowisko sprzyjające prowadzeniu działań marketingowych". Na Nk.pl w tym kontekście wskazuje tylko 20 proc. badanych.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów