Biznes Ludzie Pieniądze

Odsetki podatkowe w górę, bo za mało bolały

Piotr Skwirowski
12.11.2010 , aktualizacja: 12.11.2010 20:32
A A A Drukuj
Wzrosła stawka odsetek od zaległości podatkowych, choć nie zmieniły się stopy procentowe NBP. A wszystko przez to, że zmieniły się zasady wyliczania stawki odsetek. Tak, żeby były bardziej skutecznym straszakiem na podatników.
Od przeszło roku stawka odsetek od zaległości podatkowych wynosiła 10 proc. w skali roku. Teraz, od 9 listopada, podskoczyła do 12 proc.

Do tej pory stawka odsetek "podatkowych" to było 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego NBP. Czyli wedle aktualnego poziomu tej stopy - 10 proc. w stosunku rocznym. Gdy podatnik składał korektę deklaracji i w ciągu siedmiu dni spłacał całą kwotę zaległości wobec fiskusa, miał niższe odsetki - 75 proc. stawki podstawowej, czyli 7,5 proc. kwoty zaległości.

Zdaniem Ministerstwa Finansów różnica między stawką odsetek, zwłaszcza tych obniżonych, a oprocentowaniem kredytów bankowych była zbyt mała. Dlatego resort wystąpił z propozycją zmiany zasad naliczania stawki odsetek od zaległości podatkowych. Nie krył przy tym swoich intencji. - W celu zagwarantowania dyscyplinującego charakteru odsetek za zwłokę konieczne jest zachowanie odpowiednich relacji między stawkami kredytów a odsetkami od zaległości podatkowych - tłumaczył w założeniach do projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej. Zgodził się z nim rząd, potem parlament i prezydent.

W efekcie stawka odsetek od zaległości podatkowych to teraz 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego NBP, powiększone o 2 pkt proc. Co więcej, stawka ta nie może być niższa niż 8 proc. Przy dzisiejszym poziomie stopy lombardowej ustalona "po nowemu" podstawowa stawka odsetek podatkowych to 12 proc. w stosunku rocznym. Stawka odsetek obniżonych, tych za całkowitą szybką spłatę zaległości, to 9 proc.

W 2006 r., gdy średnia stawka odsetek od zaległości podatkowych wyniosła 11,5 proc., do kasy państwa wpłynęło z nich 582 mln zł. W 2007 r. przy stawce średniorocznej na poziomie 12 proc. budżet dostał z takich odsetek prawie 623,7 mln zł, a w 2008 r. przy stawce 14-proc. 707,4 mln zł. Resort finansów szacował też, że gdyby w 2009 r. średnioroczna stawka odsetek podatkowych wyniosła 12 proc., to budżet dostałby z nich 641 mln zł.

Zmiana zasad wyliczania wysokości stawki odsetek "podatkowych" nie spodobała się przedsiębiorcom. - Nie powinna być ona metodą na podwyższenie ściągalności zaległości podatkowych i zdyscyplinowanie podatników. Metodą tą powinna być lepsza organizacja pracy aparatu skarbowego i bieżące monitorowanie wpływów na rachunki urzędów skarbowych - oceniła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów