Biznes Ludzie Pieniądze

Spółka-córka kupiła matkę, czyli Polsat kupuje Polsat

Vadim Makarenko, Tomasz Prusek
15.11.2010 , aktualizacja: 16.11.2010 03:17
A A A Drukuj
Właścicielem pierwszej w Polsce telewizji komercyjnej zostanie Cyfrowy Polsat. Największa platforma cyfrowa w Polsce zapłaci za stację 3,75 mld zł.
Antena satelitarna Cyfrowego Polsatu
Fot. Małgorzata Kujawka/Agencja Gazeta
Antena satelitarna Cyfrowego Polsatu
Giganci telewizyjni 2009 r.
Giganci telewizyjni 2009 r.


- Dawna firma-matka została przejęta przez spółkę-córkę - uśmiecha się Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu. Telewizja Polsat była pierwszym dużym biznesem Zygmunta Solorza-Żaka, jednego z najbogatszych Polaków. Kilkakrotnie był krok od sprzedaży części udziałów Polsatu inwestorom, snuł też plany wprowadzenia go na giełdę. Teraz zdecydował się wprowadzić go na giełdę tylnymi drzwiami, nie oddając nikomu kontroli.

Nie pierwszy raz polscy biznesmeni sprzedają własne firmy samym sobie z zyskiem. Najbardziej głośny dotąd przypadek to przejęcie należącej platformy cyfrowej N przez giełdową TVN - obydwie spółki kontrolowała Grupa ITI. Akcjonariusze zagłosowali nogami, gdy dowiedzieli się, że nierentowną platformę wyceniono na 845 mln zł. Gdy TVN poinformował o przejęciu kontroli nad N w marcu zeszłego roku, jego akcje staniały w ciągu godziny o ponad 14 proc. Inwestorzy zareagowali nerwowo również wtedy, gdy Cyfrowy Polsat kontrolowany przez Zygmunta Solorza chciał kupić od samego Solorza akcje operatora telekomunikacyjnego Sferii. Chodziło o 53,4 mln zł, ale kurs akcji Cyfrowego Polsatu zaliczył historyczny zjazd. Po dwóch dniach przedsiębiorca zmienił zdanie.

Przejęcie Polsatu odbywa się w zgoła innej atmosferze. Akcjonariusze największej platformy w Polsce obsługującej obecnie 3,27 mln abonentów wyraźnie się ucieszyli i kurs akcji Cyfrowego Polsatu zaczął piąć się w górę. Dlaczego? Analitycy zwracają uwagę na to, że Polsat nie jest zadłużony (ma do spłacenia 40 mln zł) i dochodowy (zysk netto stacji w zeszłym roku wyniósł 194 mln zł). Jednak zdaniem Piotra Janika, analityka KBC Securities, ta transakcja różni się od poprzednich przede wszystkim wyceną. - Cena, którą TVN musiał zapłacić za N, budziła wątpliwości i była bardzo negatywnie odebrana przez akcjonariuszy mniejszościowych. Wycena Polsatu jest moim zdaniem atrakcyjna i trudno zarzucić, że Cyfrowy Polsat przepłaca. Raczej skłaniałbym się ku tezie, że Polsat mógłby być wyceniony wyżej - mówi Janik.

- Wycena nie jest wysoka i akcjonariusze Cyfrowego mogą być zadowoleni - wtóruje Marcin Materna, szef departamentu analiz Millennium DM.

Opowiadając o transakcji, Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu, dziesięciokrotnie użył sformułowania "atrakcyjna cena" w ciągu pięciu minut.

Jednak największym powodem do radości w obozie Zygmunta Solorza-Żaka jest to, że łącząc obie spółki, uda mu się prześcignąć TVN w rankingu firm medialnych.

- Ogłaszamy powstanie największej grupy medialnej w Polsce. To historyczny kwartał dla nas i dla całego rynku mediów w Polsce - zaznacza prezes Cyfrowego Polsatu. Łączne przychody obu spółek w 2009 r. przekroczyły bowiem 2,25 mld zł (a w tym roku mają wynieść 2,4 mld zł). Skonsolidowane przychody dotychczasowego lidera, czyli grupy TVN w 2009 r., sięgnęły 2,2 mld zł.

Zakup Polsatu wraz z jego 11 kanałami tematycznymi zróżnicuje przychody platformy i pozwoli jej notować wzrosty przychodów w coraz bardziej trudnej sytuacji rynkowej. Możliwości pozyskania nowych abonentów dla Cyfrowego Polsatu są bowiem coraz mniejsze. Zarząd platformy szacuje, że w Polsce zostało ok. 1,5 mln domów, które nie mają telewizji płatnej, a po ich zagospodarowaniu wzrost platform cyfrowych zwolni. Ponadto, przejmując telewizję naziemną, Cyfrowy Polsat będzie w stanie ograniczyć koszty promocji, zakupu programów, wynajmu miejsca na satelitach oraz administracji. - Spodziewam się, że to pozytywnie wpłynie na wyniki połączonych firm - mówi Piotr Janik z KBC Securities.

Z kolei Zygmunt Solorz-Żak dzięki transakcji zdobędzie pieniądze na inwestycje w szerokopasmowy internet. Powiązane z nim spółki (m.in. Sferia oraz Mobyland) oferują szybki dostęp do sieci, ale muszą rozbudowywać swoją infrastrukturę, żeby pozyskiwać nowych klientów.

Większość należności (2,6 mld zł) Cyfrowy Polsat ureguluje z kredytów i przeleje na rachunki akcjonariuszy Polsatu w gotówce. Pozostałe 1,15 mld zł zdobędzie, emitując papiery uprawniające do zakupu w przyszłości jego akcji po określonej cenie (14,37 zł). Transakcja ma być sfinalizowana w marcu przyszłego roku.

Wraz z Zygmuntem Solorzem akcje Polsatu sprzeda również jego wieloletni współpracownik Heronim Ruta, który stał się akcjonariuszem stacji dwa lata temu, obejmując po cenie nominalnej blisko 10-proc. pakiet. Również dwa lata temu Solorz i Ruta zaczęli przerzucać swoje udziały na Cypr. Kontrolę nad Polsatem przejęły wtedy dwie spółki Karswell oraz Sensor Overseas, co pozwalało właścicielom stacji oszczędzać na podatkach przy pobieraniu dywidendy. A teraz także od sprzedaży Polsatu, bo na Cyprze ich dochód będzie zwolniony z opodatkowania, a w Polsce jest objęty stawką 19 proc.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów