Nie będzie żadnych opłat niezależnie od tego, czy przesyłkę dostarczy nam poczta, czy kurier. Ani od tego, czy zamówienie będzie za 30 czy za 300 zł.
Do akcji "Dzień darmowej dostawy" już przyłączyło się, jeszcze przed oficjalnym startem ok. 150 e-sklepów. Są tu znane marki jak Komputronik.pl, Vobis.pl (oba skupione głównie na sprzęcie komputerowym), cyfrowe.pl (sprzęt fotograficzny), a także mniejsze specjalistyczne e-sklepy, np. Rebel.pl oferujący
gry planszowe.
Akcja, w Polsce zaplanowana na 1 grudnia 2010, to pomysł Krzysztofa Bartnika, redaktora naczelnego branżowego serwisu eKomercyjnie.pl. I próba przeszczepienia na polski rynek amerykańskiego "Free Shipping Day". Trudno mówić w tym przypadku o tradycji, bo w USA taką akcję po raz pierwszy zorganizowano raptem w 2008 r. Ma ona jednak zachęcić klientów do robienia zakupów w sieci, a nie w marketach czy centrach handlowych.
Bartnik liczy, że w akcji weźmie udział kilkaset sklepów internetowych. Promocyjna bezpłatna dostawa ma im się opłacić dzięki zwiększonym obrotom. E-sklepy, przystępując do akcji, muszą się zobowiązać, że towar przyślą w ciągu kilku dni.
Bartnik przyznaje, że o takiej akcji myślał już w zeszłym roku. Wówczas jednak obawiał się, że polski e-handel nie jest jeszcze "wystarczająco dojrzały".
Partnerem akcji jest Nokaut.pl, właściciel porównywarki cenowej - będzie on zachęcał współpracujące z nim sklepy (w sumie ponad 3 tys. e-sklepów) do wzięcia udziału w akcji.
- W Polsce wydatki konsumentów w internecie w 2009 r. wyniosły zaledwie 2 proc. wydatków ogółem. Tymczasem w Wielkiej Brytanii udział handlu internetowego w tym roku przekroczy 10 proc. - zwraca uwagę Michał Jaskólski, szef działu rozwoju i badań w Nokaut.pl.
Regułą w wielu e-sklepach jest bezpłatna dostawa, ale przy zamówieniach np. o wartości 100 czy 200 zł (niedawno brytyjski Amazon.co.uk wprowadził bezpłatną dostawę do Polski przy zamówieniach powyżej 25 funtów). W USA niektóre sklepy - jak obuwniczy Zappos.com - nie tylko oferują bezpłatną wysyłkę, ale nawet bezpłatny odbiór butów od klientów.