Paul McCartney, Ringo Starr i wdowy po Johnie Lennonie oraz George'u Harrisonie należeli do najbardziej znanych właścicieli praw autorskich, którzy długo nie mogli się pogodzić z erą muzyki cyfrowej.
Członkowie legendarnej grupy dość długo zastanawiali się też, zanim w 1987 roku zgodzili się udostępnić swoje nagrania na płytach CD. Wprowadzenie ich utworów do sprzedaży w największym na świecie internetowym sklepie nagraniowym iTunes może przyczynić się do kolejnej fali zainteresowania ich muzyką.
Umowa z
Apple przewiduje też możliwość użycia w przyszłości marki The Beatles do urządzeń zawierających ich pliki nagraniowe. Prawa autorskie do najwcześniejszych utworów Beatlesów zaczynają wygasać już 2012 roku. Zanim to nastąpi, właściciele praw, tacy jak EMI, będą mieli ostatnią okazję, by zarobić dzięki sprzedaży za pośrednictwem sklepu Apple'a.
EMI poinfomowało, że od września 2009 roku, kiedy wypuściło 13 zremasterowanych albumów Beatlesów na płytach CD, sprzedało 13 mln albumów, co okazało się najlepszą pozycją w jego wynikach i podniosło wpływy ze sprzedaży nagrań o 6,5 proc. w warunkach spadającej koniunktury na tym rynku, pisze
"Financial Times".