Niewykluczone, że spółka Hawe budująca sieć światłowodową zwiąże się z grupą firm telekomunikacyjnych kontrolowanych przez Zygmunta Solorza-Żaka - uważa prezes Hawe Robert Kwiatkowski.
- Projekt realizowany przez Hawe dojrzał. Nasza kapitalizacja sięga pół miliarda złotych. Aby się dalej rozwijać, albo będziemy przejmować, albo będziemy przejęci. To jest możliwe w obie strony - zaznacza Kwiatkowski. I dodaje: - Jeden z dużych akcjonariuszy spółki powiedział, że jest ona na sprzedaż. Na pewno nie można wykluczyć scenariusza mariażu z panem Solorzem - przekonuje.
Swoje akcje w Hawe sprzedać chce Marek Falenta, który posiada 13 proc. akcji spółki. Nie wiadomo, czy do Falenty dołączą inni akcjonariusze.
Dla Solorza Hawe mogłoby być łakomym kąskiem - spółka jest właścicielem wciąż rozbudowywanej sieci światłowodowej obejmującej całą Polskę.
Dziś imperium medialno-telekomunikacyjne Solorza-Żaka obejmuje takie spółki jak Polsat i Cyfrowy Polsat oraz Sferia. Także z Solorzem kojarzone są spółki Aero2 i Mobyland, które budują sieć ultraszybkiego internetu mobilnego w technologii LTE. Ze spółkami z tej grupy Hawe chce współpracować.
- Niedawno podpisaliśmy umowę na dzierżawę łączy z Aero2. Chcemy podpisać umowy z jeszcze dwiema spółkami z grupy pana Solorza - zapewnia Kwiatkowski.