Biznes Ludzie Pieniądze

Wygrana w Formule 1 nic nie daje producentom aut

fila
16.11.2010 , aktualizacja: 16.11.2010 14:37
A A A Drukuj
Czy udział w wyścigach Formuły 1, a nawet zwycięstwo jest opłacalne dla producentów samochodów? - zastanawia się "Süddeutsche Zeitung".
Formuła 1
Fot. Luca Bruno AP
Formuła 1
W ostatnią niedzielę tytuł mistrza świata Formuły 1 zdobył 23-letni Niemiec Sebastian Vettel. Radość opanowała całe Niemcy, a informacja o tym wydarzeniu obiegła cały świat. Reklamodawcy zaczęli pomału liczyć zyski.

Tylko jedna branża, zdaniem "Suddeutsche Zeitung", nie wyciągnie żadnych korzyści z tego spektaklu - samochodowa.

Twierdzenie, że wyścigi Formuły 1 mają niewiele wspólnego z motoryzacją, nie jest niczym nowym. Z udziału w tym sporcie zrezygnowali już tacy producenci jak: Honda, Toyota czy BMW. Roczne koszty utrzymania załogi wahają się bowiem od 250 do 500 mln euro. Koncerny wolą zainwestować takie pieniądze w rozwój technologii niż, jak to określa gazeta, jeżdżenie w kółko po torze.

Nie ma żadnych dowodów, by udział w Formule 1 pomagał producentom w sprzedaży. Pewne jest natomiast, że w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci marka Porsche dobrze radziła sobie na rynku bez takiej działalności.

Tymczasem Fiat, właściciel wielokrotnego zwycięzcy toru - Ferrari - stale boryka się z problemami.

Zdaniem gazety ostatecznym potwierdzeniem tych wątpliwości jest sam Vettel. Dzięki dużemu napisowi Red Bull na jego kombinezonie z całego widowiska widzowie zapamiętają reklamę tego właśnie napoju. Mało kto wie, że Niemiec jeździ bolidem z silnikiem od Renault.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów