Wiadomość zaskoczyła akcjonariuszy. Akcje spółki notowanej na giełdzie w Warszawie w ciągu dwóch sesji straciły na wartości 25 proc. W środę kurs Bomi spadł do najniższego poziomu w historii notowań na GPW.
Grupa delikatesów Bomi oczekuje, że w 2010 roku odnotuje stratę netto w wysokości 103 mln zł, do czego przyczyni się zawiązanie rezerwy na poczet kosztów planowanej restrukturyzacji firmy, która ma umożliwić wypracowanie zysku netto w latach 2011-12 - podała spółka w nocy z wtorku na środę.
Bomi spodziewa się, że dzięki planowanemu zamknięciu części sklepów i oczekiwanej poprawie rentowności w 2011 roku zarobi na czysto 19 mln, a w 2012 roku 49 mln zł - podano w komunikacie.
W okresie styczeń-wrzesień 2010 roku Bomi miało 11 mln zł straty wobec 26 mln zł zysku rok wcześniej.