Biznes Ludzie Pieniądze

Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen

syl, pap
21.11.2010 , aktualizacja: 21.11.2010 14:11
A A A Drukuj
Tianya.cn, popularne chińskie forum otwarło dyskusję "Znak roku 2010". Internauci uznali, że mijający rok był przede wszystkim okresem przerażającego wzrostu cen.
Na forum Tianya najwięcej kliknięć uzyskał do tej pory znak "zhang" tłumaczony jako "wzrost". Inne, równie często wskazywane znaki to: "huang" - zdenerwowanie, "yuan" - rozgoryczenie i "chai" -niszczenie.

Najpopularniejszym pytaniem stało się: "co mogę kupić za 100 juanów?".

Internauci są przerażeni wzrostem cen praktycznie wszystkich artykułów żywnościowych. Owoce, warzywa, cukier, soja, olej, mięso, jajka, ziemniaki zdrożały w ciągu miesiąca o 10-30 proc.

Wiele osób, zwłaszcza starszych, uważa, że dobrym rozwiązaniem jest własna uprawa warzyw. Chińczycy wykorzystują do tego malutkie ogródki, a nawet doniczki na kwiaty i przydrożne rowy. Popularne stało się suszenie większych ilości warzyw i przechowywanie ich na zapas.

Jak podaje oficjalny dziennik "China Daily", wskaźnik inflacji w tym roku przekroczył 4,4 proc. Chińska gospodarka w znacznej mierze opiera się na taniej sile roboczej, jest zatem bardzo wrażliwa na wzrost inflacji, a zwłaszcza wzrost cen żywności.

Dla robotników kilkuprocentowy wzrost cen oznaczać będzie spory wydatek. Jeśli nastąpią kolejne podwyżki pensji, wzrosną też koszty robocizny, a to będzie miało duże przełożenie na zagraniczne firmy, które ulokowały swe fabryki Chinach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów