Gilowska powiedziała, że poziom stóp procentowych jest dobrze dostosowany do stanu polskiej gospodarki, ale liczne ryzyka zewnętrzne wymagają prowadzenia elastycznej i szybkiej polityki pieniężnej.
W listopadzie RPP zdecydowała, że nie zmieni stóp, i pozostawi je na najniższym w historii poziomie 3,5 procent. Decyzja ta była zgodna z oczekiwaniami rynku.
Rada uznała, że presje inflacyjna i płacowa są ograniczone, a do Polski napływać może coraz szybciej kapitał zagraniczny.
Według Gilowskiej podwyżka cen energii może przyspieszyć inflację, ale nie jest szczególnie duże niebezpieczeństwo i będzie się ono zmniejszać w horyzoncie ostatniej projekcji inflacyjnej banku centralnego.
Zyta Gilowska powiedziała też, że
złoty będzie się umacniał. - Od wejścia Polski do Unii Europejskiej nasza waluta znajduje się w lekkim trendzie aprecjacyjnym i będzie się stopniowo umacniać. Jest to proces niejako naturalny, świadczący o dobrym potencjale rozwojowym naszej gospodarki - powiedziała Gilowska.